Newsletter

Podaj swojego maila a prześlemy Ci najświeższe informacje o konferencjach, konkursach i nowościach!

Imię i Nazwisko:

Email:

Przeczytaj zasady

Współczesny biznes potrzebuje kobiet

Dr Ewa Lisowska
Szkoła Główna Handlowa


Współczesny biznes potrzebuje kobiet

Sukces potocznie kojarzy się z władzą i pieniędzmi, z posiadaniem stanowiska i możliwością podejmowania decyzji, by osiągać założone cele. Ważne jest, żeby dążenie do sukcesu nie odbywało się za wszelką cenę, ślepo i wbrew wyznawanym zasadom oraz wartościom życiowym.


Według mnie sukces wypływa z wysokiej świadomości własnych umiejętności i talentów oraz właściwego ich wykorzystywania do realizowania założonych celów. Nie wbrew sobie, tylko w zgodzie ze sobą. Nie dlatego, że muszę się wybić, bo tak wypada czy dlatego, że chcę dorównać koleżance, ale dlatego, że taki jest mój osobisty wybór. Takie podejście do sukcesu daje szerokie pole do działania, bowiem nie jest ważna dziedzina mojej aktywności, ale to, czy w sposób adekwatny pożytkuję swoje talenty, czy dobrze się czuję ze sobą w tym, co robię.


Kobietom jest dzisiaj znacznie łatwiej niż w poprzednim stuleciu osiągać sukces zawodowy. Jest społeczne przyzwolenie na wykonywanie pracy zarobkowej przez kobiety oraz zajmowanie przez nie eksponowanych stanowisk. Jednocześnie współczesny biznes zmienia się w kierunku płaskich struktur, doceniania współpracy i zespołowego rozwiązywania problemów, komunikatywności, empatii i intuicji oraz różnorodności. Cechy i doświadczenie kobiet są w dzisiejszym biznesie potrzebne bardziej niż cechy i doświadczenie męskie.


Co mogą zrobić kobiety, aby ich marzenie o sukcesie się ziściło? Oto moje wskazówki:

1.    Uwierz w siebie.
2.    Poznaj swoje mocne strony i na nich koncentruj uwagę.
3.    Zapomnij o stereotypach w rodzaju: kobieta bardziej nadaje się na sekretarkę niż menedżera.
4.    Zdobądź odpowiednie wykształcenie i pamiętaj o konieczności ustawicznego dokształcania się.
5.    Nie zważaj na dyskryminację i szklany sufit: one istnieją, ale nie w każdym wypadku się ujawniają.
6.    Przygotuj się na to, że może być trudno.
7.    Bądź zdeterminowana.
8.    Zaplanuj swoją karierę.
9.    Od początku zawalcz w firmie o miejsce wśród średniego menedżmentu, z którego rekrutuje się na wyższe stanowiska kierownicze; jest to dobry sposób na zdobycie doświadczenia.
10.    Znajdź mentorkę.


Ważne dla kobiet jest, żeby uwierzyły, że są w stanie odnieść sukces, jeśli tylko tego pragną. Nie wszystkie kobiety, podobnie jak i nie wszyscy mężczyźni, chcą robić karierę zawodową, zabiegać o wysokie stanowisko kierownicze. Ale te, które mają taki zamiar i poczucie, że władza je ekscytuje, mają prawo, mogą i powinny po nią sięgać. Często się zdarza, że kobietami miotają sprzeczności. Nie bardzo wiedzą, co jest dla nich dobre, co chciałyby robić, mają większą niż mężczyźni skłonność do rezygnowania lub wycofywania się. Wszystko to wynika z dotychczasowego miejsca kobiet w społeczeństwie i kulturowo uwarunkowanych oczekiwań wobec nich. Gwałtowne zmiany, które otworzyły przed kobietami nowe możliwości i nowe pola działania, wprowadziły jednocześnie swego rodzaju galimatias w ich tożsamości. Muszą się odnaleźć w nowych warunkach i ugruntować w swoich dążeniach. Muszą wierzyć w siebie, by łatwiej pokonywać różne życiowe trudności.


Ważne jest też, żeby dostrzec swoje mocne strony i – jak twierdzi Marcus Buckingham - na nich się koncentrować, a o słabych stronach wystarczy wiedzieć, że są, bo każdy człowiek je ma. Koncentracja na mocnych stronach spowoduje zredukowanie do minimum oddziaływania naszych słabości. Wiedza i odpowiednie kwalifikacje to bardzo istotne atuty, gdy zabiega się o stanowisko kierownicze, a dodatkowo potrzebna jest pewna doza doświadczenia, dlatego już na początku pracy zawodowej trzeba postarać się o stanowisko kierowniczki zespołu projektowego lub jakiegoś działu lub też jeszcze w czasie studiów stworzyć i pokierować kołem naukowym lub inną studencką grupą. Poznanie siebie jest ważne, ponieważ pomaga w autoprezentacji. Już dzisiaj można skorzystać z bogatej oferty szkoleń, które pomogą w opracowaniu własnego SWOT, czyli samowiedzy o swoich słabych i mocnych stronach, możliwościach i potencjalnych zagrożeniach.


Trzeba pamiętać, że żyjemy w społeczeństwie, w którym wciąż panują bardzo silne stereotypy płci. Ulegają im zarówno pracodawcy, osoby na wysokich stanowiskach, jak i same kobiety. Dobrze jest wiedzieć, że jesteśmy oceniane/oceniani przez pryzmat stereotypów i w związku z nimi kobietom jest trudniej, a mężczyznom wciąż łatwiej osiągnąć sukces. Trzeba pamiętać, że stereotypy istnieją, ale nie należy im ulegać.


Kobieta póki co musi być bardziej zdeterminowana, lepiej przygotowana i bardziej przekonująca niż mężczyzna, gdy startuje w walce konkurencyjnej na kierownicze stanowisko najwyższego szczebla. Nieco łatwiej jest kobietom dzisiaj, niż było to jeszcze niedawno, wygrać konkurencję o stanowisko niższego czy średniego szczebla, ale w przypadku najwyższych szczebli szklany sufit okazuje się gruby i bardzo trudny do przebicia. Trzeba więc zaplanować swoją karierę, zadbać o sieć kontaktów (nie skąpić czasu na nieformalne spotkania przy kawie, na polu golfowym czy w restauracji), ukończyć odpowiednie studia podyplomowe, najlepiej MBA, lub skorzystać z odpowiednich szkoleń, znaleźć mentora — osobę, która zajmuje wysokie stanowisko i zdobyła już duże doświadczenie — i dawać otoczeniu (przełożonym) do zrozumienia, że jest się odpowiednią osobą, która chce awansować.


Podobne zasady kobiety sukcesu ogłosiła na początku transformacji Henryka Bochniarz — szefowa Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, a wcześniej właścicielka firmy doradczej. Zasady te zostały opublikowane i szczegółowo omówione w książce Bądź sobą i wygraj.

Dziesięć zasad Henryki Bochniarz sprowadza się do następujących podpowiedzi:

1.    Żyj w zgodzie ze sobą (poznaj swoje zalety i wady; staraj się tak żyć, żeby Twoje zalety ukazały się w pełnym blasku, a wady Ci nie przeszkadzały).
2.    Stawiaj sobie ambitne, ale wykonalne cele (nie warto się frustrować, gdy poprzeczka okaże się ustawiona za wysoko).
3.    Wykorzystaj każdą możliwość, by nauczyć się czegoś nowego (nie ma nic gorszego, niż przestać się rozwijać).
4.    Naucz się przegrywać i wyciągać wnioski z porażek (prawdziwa porażka to ta, która niczego nie nauczyła).
5.    Niech wzmacnia Cię każdy sukces (niech nawet najmniejszy sukces dodaje Ci sił; jeśli choć raz osiągnęłaś cel, bądź pewna, że następnym razem też Ci się uda).
6.    Zachowaj w życiu równowagę (nawet najciekawsza praca to nie wszystko; warto mieć rodzinę, przyjaciół, hobby).
7.    Powinnaś umieć się „sprzedać” (nie wystarczy dobrze coś robić — ktoś musi to jeszcze zauważyć i „kupić”).
8.    Naucz się lubić siebie (tylko ten, kto jest szczęśliwy i zadowolony może dać szczęście i radość innym).
9.    Pozwól sobie na trochę egoizmu (nie musisz wszystkich naokoło uszczęśliwiać; czasem pomyśl wyłącznie o sobie i siebie uszczęśliwiaj). Wiele lat temu Elizabeth Cady Stanton — amerykańska sufrażystka — zauważyła, że skłonność do poświęceń najbardziej ciąży na osobistym rozwoju kobiety.
10.    Popieraj inne kobiety (po prostu dlatego, że są kobietami, i dlatego, że są dobrze zorganizowane, odpowiedzialne, profesjonalne, lojalne).


Hasło „popieraj inne kobiety” wywołuje szereg wątpliwości i pytań o to, czy kwalifikacje mniej się liczą niż płeć oraz czy rzeczywiście kobiety potrzebują preferencyjnego traktowania tam, gdzie o władzę chodzi — w biznesie bądź polityce. To hasło należy odczytywać jako apel o kobiecą solidarność. Jest ona potrzebna, by przełamać stereotypy o gorszych predyspozycjach kobiet do zarządzania. Można je przełamać tylko w jeden sposób — przez fakty dokonane. Gdy więcej kobiet będzie wśród dyrektorów firm, w zarządach lub radach nadzorczych (albo w parlamencie), to ich głos stanie się bardziej słyszany, a wpływ na podejmowane decyzje bardziej oczywisty. Tym samym kobiety będą mogły pokazać, że nadają się do zarządzania, że ich decyzje sprzyjają rozwojowi firmy, zwiększają sprzedaż czy dobrze służą społeczeństwu.


Wszystkie kobiety, które weszły na szczyty władzy, powinny zatem pamiętać o innych kobietach, zadbać o to, by na kluczowych stanowiskach było możliwie dużo kobiecej siły i umiejętności, bo tylko w ten sposób można osiągnąć „masę krytyczną”. Analogia do „masy krytycznej” została wprowadzona w związku z analizą reprezentacji kobiet w sferze politycznej — w parlamencie i rządzie (patrz: Małgorzata Fuszara), ale można ją także odnieść do sfery biznesu. Osiągnięcie masy krytycznej umożliwi kobietom wywieranie wpływu, pozwoli pokazać ich talenty i zapomnieć o stereotypowym szufladkowaniu. Na dalszy plan zostaną odsunięte uwagi o urodzie czy wyglądzie, a także głosy mówiące, do czego się nadają lub nie nadają kobiety. Odejdzie również w przeszłość postrzeganie i ocenianie jednostek przez pryzmat tego, co społeczeństwo sądzi na temat grupy, którą dana jednostka reprezentuje. Kryterium płci przestanie mieć znaczenie. Bardzo dobrze ilustruje to wypowiedź Marie Wilson, jednej z założycielek White House Project — ponadpartyjnego stowarzyszenia, które ma na celu wprowadzenie kobiety do Białego Domu: „Jeśli mamy jedną kobietę, to okaże się, że składa się ona tylko z fryzury, długości kiecki oraz męża. Tylko na tym skupią się media: na jej płci. (…) Jeśli kobiety są dwie, media przedstawią to jako bijatykę z wyrywaniem włosów i wydrapywaniem oczu. Kiedy masz trzy kobiety, stereotypy już tak mocno się nie trzymają. A kiedy dochodzisz do czterech, okazuje się nagle, że to one decydują, czego ma dotyczyć dyskusja, bo ich płeć przestała być w centrum uwagi” (cyt. za Agnieszką Graff).


Warto przeczytać

H. Bochniarz, J. Santorski, Bądź sobą i wygraj. 10 podpowiedzi dla aktywnej kobiety, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2003
M. Buckingham, Wykorzystaj swoje silne strony. Użyj dźwigni swojego talentu, MT Biznes, Warszawa 2008
A. Graff, Świat bez kobiet. Płeć w polskim życiu publicznym, W.A.B., Warszawa 2001
M. Fuszara, Kobiety w polityce, Wydawnictwo Trio, Warszawa 2007
E. Lisowska, Kobiecy styl zarządzania, Wydawnictwo Helion, One Press, Gliwice 2009

Partnerzy

Polecamy