7.11. 2009 w Centrum Łowicka w Warszawie odbyła się konferencja Akademii Kobiet Sukcesu pt. „Życie w Pełni” - konferencja związana ze zdrowiem, wypoczynkiem i relaksem.
Gościem pierwszego spotkania listopadowej konferencji była Ewa Foley – trenerka rozwoju osobistego, autorka wielu książek, propagatorka pozytywnego myślenia, a także założycielka Instytutu Świadomego Życia.
Filozofia życia, wg Pani Ewy opiera się na oddechu, gdyż “istnienie człowieka, to okres między jego pierwszym a ostatnim tchnieniem”, zaś całą resztę również wypełnia oddech. W kulturach dalekiego wschodu rodzina to mana jama – w dosłownym tłumaczeniu - ludzie, którzy oddychają razem. Również nauczyciel oraz przyjaciel Ewy Foley - Wojciech Eichelberger, przywiązuje wiele uwagi do tej czynności mawiając: „Pomóż sobie, daj światu odetchnąć”.
Ogromny wpływ na życie Pani Ewy miał pobyt poza granicami Polski. Przez kilkanaście lat mieszkała w Australii, będąc żoną dyplomaty. Tam zgłębiała tajniki jogi oraz interesowała się medycyną wibracyjną. Studiowała także w Stanach Zjednoczonych.
Ewa Foley uważa, że bardzo wiele osób zbyt często ogląda się na swoją przeszłość. Szczególnie, gdy bywa bolesna i trudna, ludzie nie potrafią się z nią pogodzić. Brak akceptacji i zmagania z przeszłością pochłaniają ich całą życiową energię. Taka postawa wymaga zmiany. Nie warto bowiem tracić sił witalnych na pytania „dlaczego mi się to przydarzyło?” oraz rozpamiętywanie tego co złe. Powinniśmy raczej zastanowić się, jak z tym żyć. Uwaga powinna skierowana na przyszłość oraz na to co, dzieje się w chwili obecnej. Owszem, istnieją sytuacje, gdy warto do przeszłości sięgać, np. po to, aby wspominać dobre chwile i sięgać po zasoby dobrej energii.
Bert Hellinger – niemiecki twórca metody ustawień rodzinnych twierdził, iż należy “pokłonić się przeszłości”, gdyż to ona uczyniła nas takimi, jakimi jesteśmy teraz. Ewa Foley uważa, że warto choćby symbolicznie, pogodzić się i pojednać z rodzicami, niezależnie jacy by nie byli. Może temu posłużyć specjalny rytuał, w którym zawierają się powtarzane trzy zdania:
I – Tak mamo, tak tato
II – Mamo, tato – dziękuję za dar życia
III – Mamo, tato proszę o błogosławieństwo i wsparcie w dobrym życiu
Powyższy, symboliczny rytuał ma nie tylko pomóc zaakceptować przeszłość, ale także uświadomić sobie, że za naszym życiem stoją rodzice, a także poprzednie pokolenia: dziadkowie, pradziadkowie, prapradziadkowie, itd. Można z tej świadomości czerpać ogromną siłę. Wystarczy pomyśleć sobie, jak wielu osobom kilkaset lat wstecz zawdzięczam swoje istnienie oraz jak wiele z nich czuwa nade mną. Można także ćwiczyć poczucie swojej odrębności. Pomoże w tym z kolei następujące zdanie: “Kochani rodzice. Dziękuję za dar życia, a z resztą poradzę sobie sama. Dobrzy ludzie mi pomogą”.
Pani Ewa poruszyła także temat naszego wewnętrznego krytyka, czyli głosu, który jest w wielu z nas. Odzywa się najczęściej słowami: “nie poradzisz sobie, jesteś głupia, nie umiesz, itp”. Taki głos czyni duże spustoszenie w naszej psychice, odbierając nam motywację i siły do realizacji celów. Dla potwierdzenia tej tezy, Pani Ewa przywołała eksperyment Maseru Emoto – japońskiego naukowca. Odkrył on, iż woda poddana pozytywnym lub negatywnym bodźcom, może zmieniać swoją strukturę. I tak, woda poddana czynnikom dobrym (miłe słowa, łagodna muzyka) zmieniała się w piękne kryształki, zaś ta poddana czynnikom negatywnym (negatywne słowa, wrzaski) zmieniła się w mętną zawiesinę. Nawiązując do tego, iż człowiek aż w 70-80 % składa się z wody, możemy wpływać myślami oraz czynnikami dostarczonymi z zewnątrz na stan swojego organizmu. Dlatego tak ważne jest być pozytywnie nastawioną do samej siebie oraz w stosunku do innych ludzi.
W trakcie wykładu Ewa Foley poprowadziła krótką medytację, pozwalającą na ukorzenienie się w miejscu i czasie, a także zrozumienie ważności chwili obecnej. Przesłanie medytacji to: “Przeszłości już nie ma, przyszłości nie znamy, liczy się tylko ta chwila”.
Od swojej nauczycielki jogi Pani Ewa, usłyszała, że “człowiek to dom o czterech pokojach”. Składają się nań: Ciało (robię), Umysł (myślę), Duch (wierzę) i Emocje (czuję). Każdy z tych pokoi jest nieodłączną częścią całości, a więc stan każdego z osobna wpływa na pozostałe. O każdy z nich trzeba dbać i pamiętać, aby regularnie je odświeżać i wietrzyć. Da nam to poczucie kontaktu ze sobą oraz spokój ducha.

Materiały uzupełniające przekazane przez Ewę Foley dla uczestniczek Akademii Kobiet Sukcesu:
PEŁNIA CZŁOWIECZEŃSTWA: Koncepcja holistycznej tożsamości człowieka.
„Człowiek jest jak dom o czterech pokojach – jest pokój ciała, pokój umysłu, pokój emocji i pokój ducha. Mądry człowiek codziennie odwiedza te pokoje, a przynajmniej je wietrzy.” (Przysłowie hinduskie)
Wierzę, że każdy z nas w każdej chwili może zacząć od nowa. Zawsze można zacząć robić porządki w „domu” swojej tożsamości.
Zatem przejdźmy się po tym domu:
Psychika, czyli Twój umysł zarządza zachowaniami, działaniami. Pewnie wiesz, że potrzebujesz impulsu nerwowego, aby otworzyć oczy, podnieść się lub usiąść, postawić nogę, aby postawić krok itd. Dobrze też wiesz, że to umysł, czyli psychika zarządza zachowaniami wewnętrznymi takimi jak utrzymanie temperatury ciała, jego wilgotności, rośnięciem włosów i paznokci, trawieniem i wydalaniem. Do tego wszystkiego potrzebne są impulsy nerwowe.
Myślenie to też są impulsy nerwowe. Zbieranie informacji, czyli percepcja zewnętrzna angażuje umysł. Musisz skupić na czymś uwagę, aby to porównać, skojarzyć i zapamiętać. Musisz skupić uwagę, aby to, co spostrzegasz nazwać. Nazywanie jest ważnym etapem myślenia. Dopiero wtedy można nadać znaczenie.
Teraz uczucia. Twoje emocje to sprawa Twojej psychiki, czyli umysłu. To Twoje receptory czuciowe tworzą te wszystkie uczucia ciepła, lekkości, radości lub przeciwnie: ciężaru w klatce piersiowej, skurczu w żołądku, obezwładniającego lęku.
Pozostaje duchowość. Przebywając w tym pokoju masz kontakt z tym, w co wierzysz, co jest dla ciebie ważne, co najważniejsze. Tu także Twój umysł nadaje znaczenie pewnym ideom. A co najważniejsze jest dla ciebie? Jakim ideom ty nadajesz duże znaczenie emocjonalne?
Zapamiętaj:
to, w co wierzysz zamieniasz w czyn, myśląc o tym przywiązujesz się emocjonalnie i Twoja wiara umacnia się. Tak działa samo spełniająca się przepowiednia i tak Ty sama programujesz swój los.
Tak, więc obeszliśmy wszystkie cztery pokoje, którymi włada twój umysł, czyli psychika. Wierzę, że świadomie i odpowiedzialnie żyjący człowiek codziennie robi taki „obchód” swojej tożsamości... Od ponad dwudziestu lat uczę jak to robić, inspiruję do oczyszczania i porządkowania swojego życia. Te porządki dają podwaliny lepszej przyszłości dla następnych pokoleń i wcale nie muszą być wielkim wysiłkiem wykonywanym z powagą. Jest to po prostu umiejętność – czyli coś, co się umie robić. Zdobywanie nowych umiejętności życiowych i dokonywanie zmian składa się z kilku etapów. Żeby coś umieć/zmienić trzeba:
1. zauważyć, że nie umiesz
2. bardzo chcieć się tego nauczyć
3. uwierzyć, że to możliwe, że możesz to zrobić
4. wiedzieć jak to robić (tu potrzebujesz nauczyciela, który nie tylko umie to co ty chcesz umieć, ale umie nauczyć jak umieć…!)
5. a potem pozostaje ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.
...wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest... (św. Jakub)
Dorastanie i dojrzewanie do świadomego życia może być wspaniałą zabawą, która przyniesie Ci dobre zmiany, korzystne okoliczności, lepsze zdrowie i samopoczucie, harmonijne relacje... Zapewniam Cię, że zawsze lepiej jest wiedzieć niż nie wiedzieć. Jeżeli nie wiesz jesteś dla siebie i Twoich najbliższych niespodzianką, świadomość czyni Cię bardziej przewidywalną osobą, bardziej odpowiedzialną za swoje myśli, słowa, uczucia i zachowania. Wtedy jakość twojego życia i relacji znacznie się podnosi. Zaplanuj życie najwyższej jakości!
Myślę, że powaga towarzysząca często rozwojowi osobistemu jest zupełnie „przeterminowanym” przyzwyczajeniem. Trochę tak, jak wiele wyznawanych przez ludzi przekonań, które są już nieaktualne i należałoby im przybić pieczątkę z datą ważności. Życie jest boską komedią, zatem nie traktuj siebie zbyt poważnie. Możesz uczyć się żyć lepiej i godniej zachowując poczucie humoru i pogodę ducha. Możesz porządkować swoje życie i dokonywać dobrych zmian z łatwością i elegancją.
Niektórzy ludzie się zmieniają, kiedy widzą światło, inni kiedy czują gorąco.
Nie czekaj aż się zrobi gorąco! Nie czekaj ze zmianą aż będziesz w desperacji! Nie czekaj aż partner odejdzie, stracisz pieniądze lub pracę, a dziecko zacznie chorować! Możesz dokonywać dobrych zmian, zdobywać nową wiedzę przez inspirację i światło w atmosferze radości i wsparcia.
Czy znasz zasady/prawa obowiązujące na planecie Ziemia?
PRAWO PRZYCZYNY I SKUTKU
PRAWO MIŁOŚCI I WYBACZENIA
PRAWO WSPÓLNEGO ROZWOJU
To ostatnie prawo mówi, że uczenie się jest naczelnym sensem życia. Rozwój ludzi jest wspólny. Jeżeli uda się coś osiągnąć jednemu z nas – to tak, jakbyśmy wszyscy to osiągnęli!
Naszym celem jest stać się wydrążoną trzciną dla uzdrawiającej muzyki życia. (Ram Dass)
Wielki światowy nauczyciel Paramahansa Yogananda mawiał, że ci którzy podejmują pracę nad sobą i swoją świadomością robią to nie tylko dla siebie, ale też dla siedmiu pokoleń wstecz i siedmiu pokoleń do przodu. Gdy po raz pierwszy usłyszałam to zdanie na szkoleniu u Christiny Thomas w jej Instytucie Światła Wewnętrznego (Inner Light Institute) byłam zdumiona, a jednocześnie niesamowicie zmotywowana. Jeżeli moja praca wewnętrzna będzie służyć moim dzieciom, wnukom, prawnukom, prawnukom, praprawnukom i ich dzieciom .... to warto ją kontynuować i świadomie kroczyć ścieżką światła.
Życie jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz, co ci się trafi. (Forrest Gump)
Zrezygnuj z marzenia o tym, żeby to „oni” się zmienili, za to uznaj/doceń swoją zdolność do zmiany samej siebie. Zmiana jest możliwa, jesteś w stanie się zmienić, zasługujesz na dobre zmiany....
Tak łatwo jest nawracać innych, tak trudno jest nawrócić samą siebie.
Namaste!
(W sanskrycie: Świętuję to miejsce w Tobie, w którym wszyscy jesteśmy jednością!)
Ewa Foley
PS.
Miłość i radość są wszędzie obecne. Nie mogą przyjść do ciebie z wizytą, jeśli Ciebie tam nie ma. Wykaż się obecnością w szkole życia. Powiedz teraz głośno i wyraźnie: JESTEM OBECNA. JESTEM OBECNY. Nie ma innego czasu jest tylko TERAZ, nie ma innego miejsca, jest tylko TU, nie ma innego życia jest tylko TO. Niechaj Twoje życie stanie się cudem!
Każdy z nas jest aniołem, który ma tylko jedno skrzydło. Jeżeli chcemy wzbić się ponad ziemię musimy się wziąć w objęcia. (Luciano de Crescenzo)

Pani Katarzyna: Starzenie się jest naturalnym stanem ludzkiego organizmu, a mimo to wywołuje niezgodę na ten stan rzeczy. Ludzie czują się zażenowani, gdy w pewnym momencie ten proces dotyka także ich. Mamy wrażenie, szczególnie my kobiety, że niestosownie jest się starzeć. Wstydzimy się piersi, które tracą swą jędrność, pojawiającego się brzuszka, twarzy usianej zmarszczkami oraz utraty zainteresowania wśród mężczyzn.
Pan Zenon: W związku z takim stanem rzeczy, niektórzy ludzie wydają mnóstwo pieniędzy aby zabezpieczyć swoją skórę oraz to, co widoczne na zewnątrz. Takie działania z góry są jednak skazane na porażkę i w ostatecznym rozrachunku z naturą nie mamy szans. Możemy poddawać się operacjom, wydawać fortunę na kremy, ale procesu starzenia nie wyeliminujemy.

Pani Katarzyna: Instytut IPSI przeprowadził ankietę, w której zapytano dorosłe osoby, co to znaczy być młodym oraz kiedy czuli się młodzi. Odpowiedzi wśród badanych osób były bardzo różne. “Młodość wiąże się: z zapałem; stanem umysłu, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych; świeżością, brakiem odpowiedzialności, itp”. Badani młodymi czuli się natomiast gdy: “mogli robić szalone rzeczy, np. Tańczyć na stole, nie mówili “za moich czasów”, nie czuli zmęczenia, itp. Podsumowując prawie każdy z uczestników ankiety utożsamił młodość ze stanem umysłu, nie zaś ciała oraz sprawności fizycznej.
Pan Zenon: Tak często zapominamy, że młodość to nie tylko stan organizmu, ale przede wszystkim umysłu: świeżość, pomysłowość, zapał oraz chęć ciągłego rozwoju. Wystarczy aby zatrzymać się na chwili obecnej, zachwycać się światem, który nas otacza i odnaleźć w codziennych czynnościach. Cieszenie się bliskością rodziny, rutynowych zajęciach może nam przywrócić radość. Młodość to także wolność, odwaga, przełamanie lęku przed upływającym życiem i czasem.

Podczas panelu zostało przeprowadzone małe ćwiczenie, które ma na celu praktykowanie zachwytu i zadowolenia z życia. Każda ze słuchaczek otrzymała winogrono. Owoc należało obejrzeć, poczuć jego zapach, zastanowić się nad jego pochodzeniem (kto zbierał plony, co było potrzebne do wzrostu winorośli – woda, słońce). Następnie uczestniczki panelu miały zjeść winogrono, jednocześnie zastanawiając się nad jego smakiem, soczystością, oraz oporem jakim stawiają językowi. Te wszystkie czynności i myśli towarzyszące zdawałoby się banalnym czynnościom, mają uczynić z naszego życia przygodę, zwrócić uwagę na jego niezwykłość.
Pani Katarzyna i Pan Zenon: Każdy człowiek obdarzony został dwoma typami energii. Można je porównać kolejno do świecy ogromnej i małej. Pierwsza z nich to urodzeniowa (nieodnawialna), która przy dobrym użytkowaniu wystarcza nam na 120 lat. Druga zaś, to energia dobowa, która odnawia się każdego dnia nad ranem. Zatem, jeśli dbamy o siebie oraz obie z tych energii wykorzystujemy w sposób racjonalny i odpowiedni, jesteśmy w stanie żyć aż 120 lat. Niestety niewiele osób dożywa tego wieku, trwoniąc własne zasoby lub lekkomyślnie je użytkując.

Mechanizm poboru energii działa następująco. Jeśli nasze życie nie jest zbilansowane i zrównoważone drugą użytkujemy zbyt intensywnie, np. przepracowując się, dobowy zapas energii przestaje nam wystarczać. W takiej sytuacji musimy czerpać z zasobów urodzeniowych, które kurczą się wraz z długością naszego życia niczym paląca się świeca. Możemy wewnętrznej energii pomagać, wzmacniać ją np. za pomocą: słońca, ziemi, oddechu, wody, pożywienia, stanu umysłu (miłość).
Ważnym sprzymierzeńcem człowieka jest także głęboki oddech przeponowy, który ma niezwykły wpływ na nasze funkcjonowanie. Jest to także jedyna funkcja naszego organizmu, którą możemy dowolnie sterować. W trakcie wykładu, Pani Katarzyna przeprowadziła kilkuminutową, wyciszającą medytację opartą na oddechu, służącą wyciszeniu umysłu.
Pan Zenon: Bardzo ważna jest umiejętność odpoczynku, dzięki któremu przełączamy nasz organizm ze stanu gotowości (pracy, walki) na stan regeneracji. Nie bez znaczenia jest też odżywianie, dzięki któremu możemy całkowicie wyeliminować ryzyko zachorowania na najgroźniejsze choroby. Godną polecenia książką jest “Antyrak” autorstwa Davida Servana-Schreibera. Dowodzi ona, że tylko dzięki doborowi odpowiednich składników jadłospisu jesteśmy w stanie obronić się przed wieloma infekcjami i groźnymi chorobami. Badania te potwierdzają także poprzednie obserwacje mieszkańców najbiedniejszych krajów świata, gdzie pomimo złych warunków sanitarnych, nie stwierdzano dużej liczby zachorowań na nowotwory.

Ogólne wskazówki dotyczące diety dla Kobiet Sukcesu:
Pan Marek: Jedzenie regularnie wielu posiłków w ciągu dnia, w małych ilościach. Świadome podchodzenie do żywienia. Bardzo przydatną oraz godną polecenia książką jest wspomniana w poprzednim panelu pozycja: “Antyrak” Davida Servana-Schreibera.

Pani Anna K. : Ważne jest to, aby wsłuchiwać się w siebie i własne ciało, po to, aby zidentyfikować pokarm, po których czujemy się dobrze. Ważne są także spostrzeżenia w drugą stronę – jeśli po niektórych produktach czujemy się źle- należy wyeliminować je z diety.
Pani Anna W.: Ludzie zgłaszający się po poradę w sprawie diety, popełniają podstawowe błędy żywieniowe. Jedzą nieurozmaicone posiłki, bardzo często nie pamiętają, co zjedli w ciągu dnia. Jako pierwszy krok dla ludzi pragnących zmienić swój styl żywieniowy, poleca się zapisywanie w specjalnym dzienniczku wszystkich spożytych posiłków oraz napoi. Po takim wywiadzie, niektórzy są bardzo zdziwieni, gdyż nie zdawali sobie z niektórych nawyków żywieniowych sprawy. Gotowe diety, nie są skuteczne, gdyż są krótkotrwałe. Należy dietę dostosować do człowieka i jego trybu życia.
Śniadanie Kobiety Sukcesu

Pan Marek: Dieta strukturalna, która została opracowana przez Pana Marka, polega na doborze składników w ten sposób, aby były jak najmniej kaloryczne, a jednocześnie zawierały jak najwięcej potrzebnych nam składników tj. witamin, przeciwutleniaczy oraz minerałów.
Pani Anna K. : Dzień warto zacząć od szklanki wody (może być z dodatkiem soku z cytryny), gdyż organizm w czasie snu bardzo się odwadnia. Niewiele osób o tym pamięta, ale właściwe śniadanie ma zawierać około 20-25% energii spożytej w ciągu całego dnia, zatem nie może to być wyłącznie jogurt, ale np. także muesli.
Pani Anna W.: Zamiast wody przed śniadaniem można wybrać też wodę z miodem. Wieczorem, łyżeczkę miodu zalewamy niewielką ilością wody i odstawiamy na noc. Rano uzupełniamy mieszankę większą ilością ciepłej (ale nie gorącej) wody, a następnie wypijamy. Tak przygotowany napój doda nam energii na wiele godzin. Oczywiście spożywamy też standardowe śniadanie, które jest podstawą do prawidłowego funkcjonowania w ciągu dnia.
Obiad dla zabieganych Kobiet Sukcesu
Pan Marek: Rozwiązaniem dla kobiet, które nie mają czasu w ciągu dnia na spożycie posiłku, mogą być odżywcze koktajle, które nie wymagają długiego przygotowania. Używając tylko wody w trzy minuty można otrzymać ekwiwalent dobrze zbilansowanego posiłku. Można także przygotować koktajle samemu z użyciem popularnych składników, które są powszechnie dostępne na rynku.
Pani Anna K. : Dieta powinna być dostosowana przede wszystkim do trybu życia. Inne potrzeby będzie miała osoba pracująca w godzinach rannych, a inne w godzinach wieczornych. Bardzo wiele zależy także od aktywności fizycznej danej osoby.
Pani Anna W.: Ludzie z nadwagą, bardzo często deklarują niewielką ilość posiłków w ciągu dnia oraz nieprzekraczanie dziennej dawki kalorii. Są to jednak najczęściej źle rozłożone posiłki, brak śniadania, jedzenie późnym wieczorem, tuż przed pójściem spać.
Badania prowadzone na bulimiczkach, wykazały, że jadły one w ciągu dnia bardzo mało lub nic, natomiast wieczorem dopadał je straszny głód, którego nie mogły powstrzymać oraz zaspokoić przed długi czas. Podobnie ma każdy z nas, kiedy z braku czasu w ciągu dnia nie jemy, natomiast po przyjściu do domu ogarnia nas niepohamowany apetyt. Jest to bardzo niebezpieczne i sprzyja nadwadze. Warto jest mieć w lodówce wiele warzyw, które można szybko przygotować podsmażając je na patelni z odrobiną oliwy.
Dla osób zabieganych, nie mających czasu jeść w pracy jest jeszcze jedna rada. Można wyposażyć się w małe pudełeczka, do których każdego ranka można włożyć drobne, zdrowe przekąski. Mogą to być owoce skropione z sokiem z cytryny, bakalie, warzywa, itp. Gdy w ciągu dnia dopadnie nas głód można je szybko i łatwo zjeść bez przykrych konsekwencji żywieniowych.
Na zakończenie panelu odbyła się dyskusja z udziałem uczestniczek spotkania.
Panel 1: Ewa Foley - Inspiracje: Pełnia Człowieczeństwa - model holistycznej tożsamości
Gościem pierwszego spotkania listopadowej konferencji była Ewa Foley – trenerka rozwoju osobistego, autorka wielu książek, propagatorka pozytywnego myślenia, a także założycielka Instytutu Świadomego Życia.
Filozofia życia, wg Pani Ewy opiera się na oddechu, gdyż “istnienie człowieka, to okres między jego pierwszym a ostatnim tchnieniem”, zaś całą resztę również wypełnia oddech. W kulturach dalekiego wschodu rodzina to mana jama – w dosłownym tłumaczeniu - ludzie, którzy oddychają razem. Również nauczyciel oraz przyjaciel Ewy Foley - Wojciech Eichelberger, przywiązuje wiele uwagi do tej czynności mawiając: „Pomóż sobie, daj światu odetchnąć”.Ogromny wpływ na życie Pani Ewy miał pobyt poza granicami Polski. Przez kilkanaście lat mieszkała w Australii, będąc żoną dyplomaty. Tam zgłębiała tajniki jogi oraz interesowała się medycyną wibracyjną. Studiowała także w Stanach Zjednoczonych.
Ewa Foley uważa, że bardzo wiele osób zbyt często ogląda się na swoją przeszłość. Szczególnie, gdy bywa bolesna i trudna, ludzie nie potrafią się z nią pogodzić. Brak akceptacji i zmagania z przeszłością pochłaniają ich całą życiową energię. Taka postawa wymaga zmiany. Nie warto bowiem tracić sił witalnych na pytania „dlaczego mi się to przydarzyło?” oraz rozpamiętywanie tego co złe. Powinniśmy raczej zastanowić się, jak z tym żyć. Uwaga powinna skierowana na przyszłość oraz na to co, dzieje się w chwili obecnej. Owszem, istnieją sytuacje, gdy warto do przeszłości sięgać, np. po to, aby wspominać dobre chwile i sięgać po zasoby dobrej energii.
Bert Hellinger – niemiecki twórca metody ustawień rodzinnych twierdził, iż należy “pokłonić się przeszłości”, gdyż to ona uczyniła nas takimi, jakimi jesteśmy teraz. Ewa Foley uważa, że warto choćby symbolicznie, pogodzić się i pojednać z rodzicami, niezależnie jacy by nie byli. Może temu posłużyć specjalny rytuał, w którym zawierają się powtarzane trzy zdania:
I – Tak mamo, tak tato
II – Mamo, tato – dziękuję za dar życia
III – Mamo, tato proszę o błogosławieństwo i wsparcie w dobrym życiu
Powyższy, symboliczny rytuał ma nie tylko pomóc zaakceptować przeszłość, ale także uświadomić sobie, że za naszym życiem stoją rodzice, a także poprzednie pokolenia: dziadkowie, pradziadkowie, prapradziadkowie, itd. Można z tej świadomości czerpać ogromną siłę. Wystarczy pomyśleć sobie, jak wielu osobom kilkaset lat wstecz zawdzięczam swoje istnienie oraz jak wiele z nich czuwa nade mną. Można także ćwiczyć poczucie swojej odrębności. Pomoże w tym z kolei następujące zdanie: “Kochani rodzice. Dziękuję za dar życia, a z resztą poradzę sobie sama. Dobrzy ludzie mi pomogą”.

Pani Ewa poruszyła także temat naszego wewnętrznego krytyka, czyli głosu, który jest w wielu z nas. Odzywa się najczęściej słowami: “nie poradzisz sobie, jesteś głupia, nie umiesz, itp”. Taki głos czyni duże spustoszenie w naszej psychice, odbierając nam motywację i siły do realizacji celów. Dla potwierdzenia tej tezy, Pani Ewa przywołała eksperyment Maseru Emoto – japońskiego naukowca. Odkrył on, iż woda poddana pozytywnym lub negatywnym bodźcom, może zmieniać swoją strukturę. I tak, woda poddana czynnikom dobrym (miłe słowa, łagodna muzyka) zmieniała się w piękne kryształki, zaś ta poddana czynnikom negatywnym (negatywne słowa, wrzaski) zmieniła się w mętną zawiesinę. Nawiązując do tego, iż człowiek aż w 70-80 % składa się z wody, możemy wpływać myślami oraz czynnikami dostarczonymi z zewnątrz na stan swojego organizmu. Dlatego tak ważne jest być pozytywnie nastawioną do samej siebie oraz w stosunku do innych ludzi.
W trakcie wykładu Ewa Foley poprowadziła krótką medytację, pozwalającą na ukorzenienie się w miejscu i czasie, a także zrozumienie ważności chwili obecnej. Przesłanie medytacji to: “Przeszłości już nie ma, przyszłości nie znamy, liczy się tylko ta chwila”.
Od swojej nauczycielki jogi Pani Ewa, usłyszała, że “człowiek to dom o czterech pokojach”. Składają się nań: Ciało (robię), Umysł (myślę), Duch (wierzę) i Emocje (czuję). Każdy z tych pokoi jest nieodłączną częścią całości, a więc stan każdego z osobna wpływa na pozostałe. O każdy z nich trzeba dbać i pamiętać, aby regularnie je odświeżać i wietrzyć. Da nam to poczucie kontaktu ze sobą oraz spokój ducha.

Materiały uzupełniające przekazane przez Ewę Foley dla uczestniczek Akademii Kobiet Sukcesu:
PEŁNIA CZŁOWIECZEŃSTWA: Koncepcja holistycznej tożsamości człowieka.
„Człowiek jest jak dom o czterech pokojach – jest pokój ciała, pokój umysłu, pokój emocji i pokój ducha. Mądry człowiek codziennie odwiedza te pokoje, a przynajmniej je wietrzy.” (Przysłowie hinduskie)
Wierzę, że każdy z nas w każdej chwili może zacząć od nowa. Zawsze można zacząć robić porządki w „domu” swojej tożsamości.
Zatem przejdźmy się po tym domu:
Psychika, czyli Twój umysł zarządza zachowaniami, działaniami. Pewnie wiesz, że potrzebujesz impulsu nerwowego, aby otworzyć oczy, podnieść się lub usiąść, postawić nogę, aby postawić krok itd. Dobrze też wiesz, że to umysł, czyli psychika zarządza zachowaniami wewnętrznymi takimi jak utrzymanie temperatury ciała, jego wilgotności, rośnięciem włosów i paznokci, trawieniem i wydalaniem. Do tego wszystkiego potrzebne są impulsy nerwowe.
Myślenie to też są impulsy nerwowe. Zbieranie informacji, czyli percepcja zewnętrzna angażuje umysł. Musisz skupić na czymś uwagę, aby to porównać, skojarzyć i zapamiętać. Musisz skupić uwagę, aby to, co spostrzegasz nazwać. Nazywanie jest ważnym etapem myślenia. Dopiero wtedy można nadać znaczenie.
Teraz uczucia. Twoje emocje to sprawa Twojej psychiki, czyli umysłu. To Twoje receptory czuciowe tworzą te wszystkie uczucia ciepła, lekkości, radości lub przeciwnie: ciężaru w klatce piersiowej, skurczu w żołądku, obezwładniającego lęku.
Pozostaje duchowość. Przebywając w tym pokoju masz kontakt z tym, w co wierzysz, co jest dla ciebie ważne, co najważniejsze. Tu także Twój umysł nadaje znaczenie pewnym ideom. A co najważniejsze jest dla ciebie? Jakim ideom ty nadajesz duże znaczenie emocjonalne?
Zapamiętaj:
to, w co wierzysz zamieniasz w czyn, myśląc o tym przywiązujesz się emocjonalnie i Twoja wiara umacnia się. Tak działa samo spełniająca się przepowiednia i tak Ty sama programujesz swój los.
Tak, więc obeszliśmy wszystkie cztery pokoje, którymi włada twój umysł, czyli psychika. Wierzę, że świadomie i odpowiedzialnie żyjący człowiek codziennie robi taki „obchód” swojej tożsamości... Od ponad dwudziestu lat uczę jak to robić, inspiruję do oczyszczania i porządkowania swojego życia. Te porządki dają podwaliny lepszej przyszłości dla następnych pokoleń i wcale nie muszą być wielkim wysiłkiem wykonywanym z powagą. Jest to po prostu umiejętność – czyli coś, co się umie robić. Zdobywanie nowych umiejętności życiowych i dokonywanie zmian składa się z kilku etapów. Żeby coś umieć/zmienić trzeba:
1. zauważyć, że nie umiesz
2. bardzo chcieć się tego nauczyć
3. uwierzyć, że to możliwe, że możesz to zrobić
4. wiedzieć jak to robić (tu potrzebujesz nauczyciela, który nie tylko umie to co ty chcesz umieć, ale umie nauczyć jak umieć…!)
5. a potem pozostaje ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.
...wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest... (św. Jakub)
Dorastanie i dojrzewanie do świadomego życia może być wspaniałą zabawą, która przyniesie Ci dobre zmiany, korzystne okoliczności, lepsze zdrowie i samopoczucie, harmonijne relacje... Zapewniam Cię, że zawsze lepiej jest wiedzieć niż nie wiedzieć. Jeżeli nie wiesz jesteś dla siebie i Twoich najbliższych niespodzianką, świadomość czyni Cię bardziej przewidywalną osobą, bardziej odpowiedzialną za swoje myśli, słowa, uczucia i zachowania. Wtedy jakość twojego życia i relacji znacznie się podnosi. Zaplanuj życie najwyższej jakości!
Myślę, że powaga towarzysząca często rozwojowi osobistemu jest zupełnie „przeterminowanym” przyzwyczajeniem. Trochę tak, jak wiele wyznawanych przez ludzi przekonań, które są już nieaktualne i należałoby im przybić pieczątkę z datą ważności. Życie jest boską komedią, zatem nie traktuj siebie zbyt poważnie. Możesz uczyć się żyć lepiej i godniej zachowując poczucie humoru i pogodę ducha. Możesz porządkować swoje życie i dokonywać dobrych zmian z łatwością i elegancją.
Niektórzy ludzie się zmieniają, kiedy widzą światło, inni kiedy czują gorąco.
Nie czekaj aż się zrobi gorąco! Nie czekaj ze zmianą aż będziesz w desperacji! Nie czekaj aż partner odejdzie, stracisz pieniądze lub pracę, a dziecko zacznie chorować! Możesz dokonywać dobrych zmian, zdobywać nową wiedzę przez inspirację i światło w atmosferze radości i wsparcia.
Czy znasz zasady/prawa obowiązujące na planecie Ziemia?
PRAWO PRZYCZYNY I SKUTKU
PRAWO MIŁOŚCI I WYBACZENIA
PRAWO WSPÓLNEGO ROZWOJU
To ostatnie prawo mówi, że uczenie się jest naczelnym sensem życia. Rozwój ludzi jest wspólny. Jeżeli uda się coś osiągnąć jednemu z nas – to tak, jakbyśmy wszyscy to osiągnęli!
Naszym celem jest stać się wydrążoną trzciną dla uzdrawiającej muzyki życia. (Ram Dass)
Wielki światowy nauczyciel Paramahansa Yogananda mawiał, że ci którzy podejmują pracę nad sobą i swoją świadomością robią to nie tylko dla siebie, ale też dla siedmiu pokoleń wstecz i siedmiu pokoleń do przodu. Gdy po raz pierwszy usłyszałam to zdanie na szkoleniu u Christiny Thomas w jej Instytucie Światła Wewnętrznego (Inner Light Institute) byłam zdumiona, a jednocześnie niesamowicie zmotywowana. Jeżeli moja praca wewnętrzna będzie służyć moim dzieciom, wnukom, prawnukom, prawnukom, praprawnukom i ich dzieciom .... to warto ją kontynuować i świadomie kroczyć ścieżką światła.
Życie jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz, co ci się trafi. (Forrest Gump)
Zrezygnuj z marzenia o tym, żeby to „oni” się zmienili, za to uznaj/doceń swoją zdolność do zmiany samej siebie. Zmiana jest możliwa, jesteś w stanie się zmienić, zasługujesz na dobre zmiany....
Tak łatwo jest nawracać innych, tak trudno jest nawrócić samą siebie.
Namaste!
(W sanskrycie: Świętuję to miejsce w Tobie, w którym wszyscy jesteśmy jednością!)
Ewa Foley
PS.
Miłość i radość są wszędzie obecne. Nie mogą przyjść do ciebie z wizytą, jeśli Ciebie tam nie ma. Wykaż się obecnością w szkole życia. Powiedz teraz głośno i wyraźnie: JESTEM OBECNA. JESTEM OBECNY. Nie ma innego czasu jest tylko TERAZ, nie ma innego miejsca, jest tylko TU, nie ma innego życia jest tylko TO. Niechaj Twoje życie stanie się cudem!
Każdy z nas jest aniołem, który ma tylko jedno skrzydło. Jeżeli chcemy wzbić się ponad ziemię musimy się wziąć w objęcia. (Luciano de Crescenzo)
Panel 2: Katarzyna Matejczyk i Zenon Kruczyński (Instytut Psychoimmunologii)- Panel Ekspercki – Młode życie bez granic

Pani Katarzyna: Starzenie się jest naturalnym stanem ludzkiego organizmu, a mimo to wywołuje niezgodę na ten stan rzeczy. Ludzie czują się zażenowani, gdy w pewnym momencie ten proces dotyka także ich. Mamy wrażenie, szczególnie my kobiety, że niestosownie jest się starzeć. Wstydzimy się piersi, które tracą swą jędrność, pojawiającego się brzuszka, twarzy usianej zmarszczkami oraz utraty zainteresowania wśród mężczyzn.
Pan Zenon: W związku z takim stanem rzeczy, niektórzy ludzie wydają mnóstwo pieniędzy aby zabezpieczyć swoją skórę oraz to, co widoczne na zewnątrz. Takie działania z góry są jednak skazane na porażkę i w ostatecznym rozrachunku z naturą nie mamy szans. Możemy poddawać się operacjom, wydawać fortunę na kremy, ale procesu starzenia nie wyeliminujemy.

Pani Katarzyna: Instytut IPSI przeprowadził ankietę, w której zapytano dorosłe osoby, co to znaczy być młodym oraz kiedy czuli się młodzi. Odpowiedzi wśród badanych osób były bardzo różne. “Młodość wiąże się: z zapałem; stanem umysłu, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych; świeżością, brakiem odpowiedzialności, itp”. Badani młodymi czuli się natomiast gdy: “mogli robić szalone rzeczy, np. Tańczyć na stole, nie mówili “za moich czasów”, nie czuli zmęczenia, itp. Podsumowując prawie każdy z uczestników ankiety utożsamił młodość ze stanem umysłu, nie zaś ciała oraz sprawności fizycznej.
Pan Zenon: Tak często zapominamy, że młodość to nie tylko stan organizmu, ale przede wszystkim umysłu: świeżość, pomysłowość, zapał oraz chęć ciągłego rozwoju. Wystarczy aby zatrzymać się na chwili obecnej, zachwycać się światem, który nas otacza i odnaleźć w codziennych czynnościach. Cieszenie się bliskością rodziny, rutynowych zajęciach może nam przywrócić radość. Młodość to także wolność, odwaga, przełamanie lęku przed upływającym życiem i czasem.

Podczas panelu zostało przeprowadzone małe ćwiczenie, które ma na celu praktykowanie zachwytu i zadowolenia z życia. Każda ze słuchaczek otrzymała winogrono. Owoc należało obejrzeć, poczuć jego zapach, zastanowić się nad jego pochodzeniem (kto zbierał plony, co było potrzebne do wzrostu winorośli – woda, słońce). Następnie uczestniczki panelu miały zjeść winogrono, jednocześnie zastanawiając się nad jego smakiem, soczystością, oraz oporem jakim stawiają językowi. Te wszystkie czynności i myśli towarzyszące zdawałoby się banalnym czynnościom, mają uczynić z naszego życia przygodę, zwrócić uwagę na jego niezwykłość.
Pani Katarzyna i Pan Zenon: Każdy człowiek obdarzony został dwoma typami energii. Można je porównać kolejno do świecy ogromnej i małej. Pierwsza z nich to urodzeniowa (nieodnawialna), która przy dobrym użytkowaniu wystarcza nam na 120 lat. Druga zaś, to energia dobowa, która odnawia się każdego dnia nad ranem. Zatem, jeśli dbamy o siebie oraz obie z tych energii wykorzystujemy w sposób racjonalny i odpowiedni, jesteśmy w stanie żyć aż 120 lat. Niestety niewiele osób dożywa tego wieku, trwoniąc własne zasoby lub lekkomyślnie je użytkując.

Mechanizm poboru energii działa następująco. Jeśli nasze życie nie jest zbilansowane i zrównoważone drugą użytkujemy zbyt intensywnie, np. przepracowując się, dobowy zapas energii przestaje nam wystarczać. W takiej sytuacji musimy czerpać z zasobów urodzeniowych, które kurczą się wraz z długością naszego życia niczym paląca się świeca. Możemy wewnętrznej energii pomagać, wzmacniać ją np. za pomocą: słońca, ziemi, oddechu, wody, pożywienia, stanu umysłu (miłość).
Ważnym sprzymierzeńcem człowieka jest także głęboki oddech przeponowy, który ma niezwykły wpływ na nasze funkcjonowanie. Jest to także jedyna funkcja naszego organizmu, którą możemy dowolnie sterować. W trakcie wykładu, Pani Katarzyna przeprowadziła kilkuminutową, wyciszającą medytację opartą na oddechu, służącą wyciszeniu umysłu.
Pan Zenon: Bardzo ważna jest umiejętność odpoczynku, dzięki któremu przełączamy nasz organizm ze stanu gotowości (pracy, walki) na stan regeneracji. Nie bez znaczenia jest też odżywianie, dzięki któremu możemy całkowicie wyeliminować ryzyko zachorowania na najgroźniejsze choroby. Godną polecenia książką jest “Antyrak” autorstwa Davida Servana-Schreibera. Dowodzi ona, że tylko dzięki doborowi odpowiednich składników jadłospisu jesteśmy w stanie obronić się przed wieloma infekcjami i groźnymi chorobami. Badania te potwierdzają także poprzednie obserwacje mieszkańców najbiedniejszych krajów świata, gdzie pomimo złych warunków sanitarnych, nie stwierdzano dużej liczby zachorowań na nowotwory.
Panel 3: Anna Karwańska (Instytut Witalności), Anna Wójtowicz (Pracownia Ciała I Umysłu Lekka Forma) oraz Dr. Marek Bardadyn (Centrum Diety Strukturalnej) – “Zdrowa dieta dla Kobiet Sukcesu”

Ogólne wskazówki dotyczące diety dla Kobiet Sukcesu:
Pan Marek: Jedzenie regularnie wielu posiłków w ciągu dnia, w małych ilościach. Świadome podchodzenie do żywienia. Bardzo przydatną oraz godną polecenia książką jest wspomniana w poprzednim panelu pozycja: “Antyrak” Davida Servana-Schreibera.

Pani Anna K. : Ważne jest to, aby wsłuchiwać się w siebie i własne ciało, po to, aby zidentyfikować pokarm, po których czujemy się dobrze. Ważne są także spostrzeżenia w drugą stronę – jeśli po niektórych produktach czujemy się źle- należy wyeliminować je z diety.
Pani Anna W.: Ludzie zgłaszający się po poradę w sprawie diety, popełniają podstawowe błędy żywieniowe. Jedzą nieurozmaicone posiłki, bardzo często nie pamiętają, co zjedli w ciągu dnia. Jako pierwszy krok dla ludzi pragnących zmienić swój styl żywieniowy, poleca się zapisywanie w specjalnym dzienniczku wszystkich spożytych posiłków oraz napoi. Po takim wywiadzie, niektórzy są bardzo zdziwieni, gdyż nie zdawali sobie z niektórych nawyków żywieniowych sprawy. Gotowe diety, nie są skuteczne, gdyż są krótkotrwałe. Należy dietę dostosować do człowieka i jego trybu życia.
Śniadanie Kobiety Sukcesu

Pan Marek: Dieta strukturalna, która została opracowana przez Pana Marka, polega na doborze składników w ten sposób, aby były jak najmniej kaloryczne, a jednocześnie zawierały jak najwięcej potrzebnych nam składników tj. witamin, przeciwutleniaczy oraz minerałów.
Pani Anna K. : Dzień warto zacząć od szklanki wody (może być z dodatkiem soku z cytryny), gdyż organizm w czasie snu bardzo się odwadnia. Niewiele osób o tym pamięta, ale właściwe śniadanie ma zawierać około 20-25% energii spożytej w ciągu całego dnia, zatem nie może to być wyłącznie jogurt, ale np. także muesli.
Pani Anna W.: Zamiast wody przed śniadaniem można wybrać też wodę z miodem. Wieczorem, łyżeczkę miodu zalewamy niewielką ilością wody i odstawiamy na noc. Rano uzupełniamy mieszankę większą ilością ciepłej (ale nie gorącej) wody, a następnie wypijamy. Tak przygotowany napój doda nam energii na wiele godzin. Oczywiście spożywamy też standardowe śniadanie, które jest podstawą do prawidłowego funkcjonowania w ciągu dnia.
Obiad dla zabieganych Kobiet Sukcesu
Pan Marek: Rozwiązaniem dla kobiet, które nie mają czasu w ciągu dnia na spożycie posiłku, mogą być odżywcze koktajle, które nie wymagają długiego przygotowania. Używając tylko wody w trzy minuty można otrzymać ekwiwalent dobrze zbilansowanego posiłku. Można także przygotować koktajle samemu z użyciem popularnych składników, które są powszechnie dostępne na rynku.
Pani Anna K. : Dieta powinna być dostosowana przede wszystkim do trybu życia. Inne potrzeby będzie miała osoba pracująca w godzinach rannych, a inne w godzinach wieczornych. Bardzo wiele zależy także od aktywności fizycznej danej osoby.
Pani Anna W.: Ludzie z nadwagą, bardzo często deklarują niewielką ilość posiłków w ciągu dnia oraz nieprzekraczanie dziennej dawki kalorii. Są to jednak najczęściej źle rozłożone posiłki, brak śniadania, jedzenie późnym wieczorem, tuż przed pójściem spać.Badania prowadzone na bulimiczkach, wykazały, że jadły one w ciągu dnia bardzo mało lub nic, natomiast wieczorem dopadał je straszny głód, którego nie mogły powstrzymać oraz zaspokoić przed długi czas. Podobnie ma każdy z nas, kiedy z braku czasu w ciągu dnia nie jemy, natomiast po przyjściu do domu ogarnia nas niepohamowany apetyt. Jest to bardzo niebezpieczne i sprzyja nadwadze. Warto jest mieć w lodówce wiele warzyw, które można szybko przygotować podsmażając je na patelni z odrobiną oliwy.
Dla osób zabieganych, nie mających czasu jeść w pracy jest jeszcze jedna rada. Można wyposażyć się w małe pudełeczka, do których każdego ranka można włożyć drobne, zdrowe przekąski. Mogą to być owoce skropione z sokiem z cytryny, bakalie, warzywa, itp. Gdy w ciągu dnia dopadnie nas głód można je szybko i łatwo zjeść bez przykrych konsekwencji żywieniowych.
Na zakończenie panelu odbyła się dyskusja z udziałem uczestniczek spotkania.















