Newsletter

Podaj swojego maila a prześlemy Ci najświeższe informacje o aktualnych wydarzeniach, konkursach i nowościach!

Przeczytaj zasady

Konferencja Pełne Zrozumienie

Konferencja "Pełne Zrozumienie" - 5 grudnia 2009, Centrum Łowicka, Warszawa

Program konferencji:

10-10.55 Rejestracja uczestniczek

11:00-12.15  Odzyskiwanie relacji matka-córka. Jak uleczyć bolesne rany i odzyskać dostęp do życiodajnej mocy.

Gość spotkania: Elżbieta Smoleńska

12.30-13.00 Wprowadzenie: Moc i tradycja kobiecego kręgu

Gość specjalny: Tanna Jakubowicz-Mount

13.00-14.30  Kobiecy Krąg: Czego Chcemy dla Siebie, dla Ludzi i dla Świata?

(prowadzenie: Tanna Jakubowicz-Mount, Elżbieta Smoleńska)

14.30-15.00 Czas na rozmowę i integrację

Krąg Kobiet jest starą tradycją duchową wnoszącą takie wartości jak równość, różnorodność, wymiana, wsparcie, inspiracja, solidarność.  Na ostatniej z cyklu konferencji stworzymy taki właśnie Krąg, będziemy miały możliwość rozmowy i dialogu, wymiany wiedzy i doświadczeń.

O Prelegentkach:


Elżbieta Smoleńska

Z wykształcenia psycholożka, kiedyś dziennikarka i redaktorka (m. in. wprowadzała na polski rynek „Cosmopolitan” i „Marie Claire), zawsze uważała, że praca musi mieć głębszy sens, dlatego zajęła się wydawaniem książek, które miały wpływ na jej życie i dlatego chciała się nimi podzielić z innymi kobietami.

Wydała m. in. Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą, Boginie w każdej kobiecie, Nie obwiniaj matki.  Kilkanaście lat temu nieuleczalnie „zaraziła się” feminizmem, który dla niej oznacza przede wszystkim poczucie solidarności z kobietami, niezgodę na dyskryminację i powielanie antykobiecych stereotypów. Nie wyobraża sobie życia bez kobiecej inspiracji i kobiecej energii wokół siebie.

Od 12 lat zasiada w Kręgach Kobiecych, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem na temat odzyskiwania kobiecej mocy i uzdrawiania relacji matka-córka. Niedługo skończy 52 lata i zastanawia się, co zrobić z tak pięknie rozpoczętym życiem. Prywatnie mama Jaśka i Jagody, właścicielka trzech psów. Marzy o kolejnej podróży do Indii.


Tanna Jakubowicz-Mount

Tanna Jakubowicz-Mount jest psychoterapeutką i reprezentuje Psychologię Transpersonalną, która obejmuje cały rozwój człowieka włącznie ze sferą duchową.  Od 30 lat pracuje z kobietami w kraju i na świecie. Animuje Kręgi Kobiet.  Publicystka trwale współpracująca ze „Zwierciadłem”. Intencją jej pracy jest sprzyjanie duchowi naszych czasów jakim jest budzenie się mocy i mądrości kobiet, które pragną tworzyć świat przyjazny dla wszystkich mieszkańców ziemi. Podpisuje się pod hasłem świadomych kobiet w zachodnim świecie: „Enter the Center” - Wejdźmy do Środka - odzyskajmy glos i wpływ na bieg spraw tego świata. Całym sercem wspiera odrodzenie kultury holistycznej – kultury bez przemocy, kultury wrażliwości, szacunku i miłości do Całości Życia. Praktykuje buddyzm Zen.

Prowadzi warsztat terapeutyczne, inicjacyjne, budowania alternatywnej kariery, teambuilding, komunikacyjne, antystresowe:
• Progi Życia
• Drogi Życia
• Alterkariera – Powołanie – Pasja – Praca

* Kryzys, wyzwanie i szansa
www.mandala.waw.pl


Zapraszamy do przeczytania relacji z konferencji autorstwa Magdaleny Kasperowicz-Swanson!

5.12.2009 r. w Centrum Łowicka w Warszawie odbyła się ostatnia w tym roku konferencja  Akademii Kobiet Sukcesu pod hasłem: „Pełne zrozumienie”. Spotkanie poświęcone było szeroko rozumianym relacjom z kobietami.


Panel I: Odzyskiwanie relacji matka-córka. Jak uleczyć bolesne rany i odzyskać dostęp do życiodajnej mocy.


Gościem pierwszego panelu była Elżbieta Smoleńska – z wykształcenia psycholożka, związana z kręgami kobiecymi. Przyznała, że temat, o którym chce mówić jest problematyczny, gdyż relacja matki i córki jest jedną najtrudniejszych więzi. Bardzo często towarzyszą jej: żal, nieporozumienia i pretensje. Nawet jeśli, my jako kobiety, ograniczymy z matką kontakty, nie będziemy do niej dzwonić lub wyjedziemy, to i tak będziemy czuły z tego powodu ogromną pustkę oraz cierpienie.

IMG_7325



Pani Elżbieta zaproponowała przeprowadzenie ćwiczenia, polegające na przypisaniu cech/skojarzeń matce i ojcu. Po spisaniu sugestii na tablicy, okazało się, że ta pierwsza kojarzy się zwykle z ciepłem, troską, wyrozumiałością, opiekuńczością. Ojciec zaś z siłą, sportem, inteligencją, odwagą oraz wsparciem. Gdy zastanowimy się przez chwilę, które z tych przymiotów są bardziej cenione we współczesnym świecie, bez wahania wskażemy te drugie. Bardzo niewiele osób docenia „typowo” kobiece cechy.
Podobny eksperyment przeprowadzili amerykańscy naukowcy. Poprosili grupę osób o wypisanie cech pożądanych u kobiety, mężczyzny oraz człowieka (bez względu na płeć). Okazało się, że u większości badanych ceny pożądane u mężczyzny i u człowieka pokrywały się w znaczącym stopniu. Wyniki wskazują na to, iż kultura europejska i w dużej mierze światowa jest zdecydowanie męsko normatywna, a bardziej cenione jest „odbieranie życia niż jego dawanie”.


Na potwierdzenie tej teorii, Pani Elżbieta przytoczyła historię ze swego życia. Otóż będąc w muzeum rodu Habsburgów w Wiedniu, dostrzegła drzewo genealogiczne tego znanego rodu. Pod zdjęciem każdego mężczyzny widniał szczegółowy opis z wymienieniem przydomków oraz zajmowanych funkcji. Kobiety z kolei, albo w ogóle były pomijane jako członkinie rodziny (szczególnie w przypadkach, gdy nie wydały na świat potomstwa) lub figurowały tam jedynie z opisami typu: „imię, matka ….”. W Pani Elżbiecie wywołało to duży bunt i niezgodę.
Skąd zatem się biorą trudne relacje matki i córki? Tutaj znowu warto posłużyć się pewnym obrazem. Wyobraźmy sobie, że ktoś proponuje nam pracę  24 godziny na dobę, bez wolnych weekendów oraz pełną dyspozycyjnością bez prawa urlopu. Taka właśnie jest rola matki widziana oczami społeczeństwa. Przede wszystkim nadal funkcjonuje wiele antykobiecych oraz antymatczynych stereotypów. Matka musi być idealna: karmiąca piersią, poświęcająca się dziecku oraz rodzinie, wiedząca czego dziecku potrzeba. Na kobietę nakłada się także nierealistyczne wymagania, które swoje podłoże mają w wyobrażeniu Matki Boskiej, jako ideału kobiety.


W taką pułapkę kulturową wpada wiele kobiet-rodziców. Czują się winne, gdy są zmęczone lub pracują zawodowo. Pani Elżbieta sama wspomina, że czuła się złą matką, gdy nie mogła rozpoznać powodu płaczu swojego dziecka. Słyszała bowiem wielokrotnie, że dobra matka rozumie dziecko bez słów i po rodzaju płaczu odgaduje czego mu trzeba. Dopiero po jakimś czasie uzmysłowiła sobie, że padła ofiarą mitologizacji roli matki, która musi być idealna. W przeciwnym razie staje się w oczach społeczeństwa wyrodna. Wystarczy, że w wiadomościach podana jest informacja o pijanej matce, momentalnie wywołuje to masę niewybrednych komentarzy: ‘co za matka…’. A przecież tak wiele się słyszy o pijanych, agresywnych ojcach, którzy już nie wzbudzają tak silnych emocji i oburzenia. Można powiedzieć, że przyzwyczailiśmy się do nieobecności mężczyzn w domach, braku ich zainteresowania dziećmi, a nawet do ich przemocy… Przed kobietą postawiliśmy z kolei ogromne oczekiwania, nie do spełnienia.
Pani Elżbieta przywołała historię wywiadu ze znaną dziennikarką i felietonistką Agatą Passent, która zaraz po śmierci mamy – Agnieszki Osieckiej udzieliła wywiadu Gazecie Wyborczej. Opowiedziała historię bardzo trudnej i bolesnej relacji, jaka łączyła obie kobiety, co za co wielokrotnie ją krytykowano. Takie szczere wyznanie wymaga jednak sporej odwagi oraz … miłości.

IMG_7368



Pani Elżbieta przyznała, że jej relacja z własną matką również nie była łatwa. Odzyskała ją dopiero po jej śmierci. Można powiedzieć, że zdjęcie matki (Pani Elżbieta przyniosła je ze sobą na spotkanie), w pewnym sensie uratowało jej życie. Wiąże się z tym pewna opowieść. Otóż, będąc w bardzo złym stanie psychicznym, po trudnych wydarzeniach w jej życiu, płakała w ciemnym pokoju, czując wszechogarniającą rozpacz. Z tej całej bezradności, zaczęła krzyczeć: „mamo!”, zupełnie jak dziecko, które potrzebuje pomocy. W tej samej chwili przypomniała sobie dokładnie tę fotografię matki z nią jako dziecko i postanowiła je odszukać. Pobiegła do pokoju i odnalazła je wśród innych.  Gdy na nie spojrzała, od razu poczuła się lepiej. Nie wiedziała dlaczego, pomyślała instynktownie o tym konkretnym zdjęciu. Później uzmysłowiła sobie, że kobieta na nim uwieczniona po prostu kocha swoją córkę. To jej wystarczyło, by utracona więź została odbudowana. Od tamtej pory Pani Elżbieta czuje ogromne duchowe wsparcie, zupełnie jakby ktoś stał za jej plecami i ją chronił.


Odbudowanie relacji z matką:
Krok I : uzmysłowienie sobie co nas denerwuje w zachowaniu naszych matek oraz odkrycie co kryje się za tym gniewem. Np. Irytuje mnie gdy, krytykuje za to, jak wyglądam. Należy zapytać siebie co się za tym kryje: np. poczucie braku akceptacji.
Krok II : uczłowieczenie matki oraz uświadomienie sobie, że miłość nie jest bezgraniczna, zobaczenie w matce kobiety. Przydatne będzie sporządzenie krótkiego zestawienia:
Ja – matka
W kolumnie „Ja” wpisujemy wszystkie cechy, które nas irytują/irytowały (krytykowała, pouczała, zabraniała, itp.), w drugiej zaś umieszczamy fakty z życia naszych matek (została sierotą, jej siostra była faworyzowana, była samotna, opuszczona). Między kolumnami stawiamy znak równości, aby zrównoważyć wszystkie fakty.

IMG_7394



Warto pisać opowiadania o swojej matce, prosić aby opowiadała nam o sobie, żeby poznać ją jako kobietę oraz człowieka. Pani Elżbieta zaproponowała uczestniczkom krótkie ćwiczenie. Na małych karteczkach należało napisać kilka zdań o matce w trzeciej osobie, używając jej imienia, zamiast określenia matka. Następnie krótkie historie zostały wrzucone do torebki i rozlosowane raz jeszcze przez uczestniczki, tak, że każda z nich miała opowiadanie innej kobiety. Panie, kolejno czytały głośno wylosowaną przez siebie historię, tak aby inne mogły usłyszeć kilka słów o swojej mamie od innej osoby.

Panel II : Moc i tradycja kobiecego kręgu.


Kolejnym gościem sobotniej konferencji była Tanna Jakubowicz-Mount – psychoterapeutka, związana z miesięcznikiem „Zwierciadło”, organizatorka kręgów kobiet. Wspólnie z Elżbietą Smoleńską poprowadziła drugi panel. Krzesła na Sali zostały ustawione w ten sposób, aby tworzyły coś na kształt kręgu. W centrum znajdował się ołtarz : figurki bogiń starożytnych z różnych religii, różne przedmioty, a także niezbędne światło skupiające uwagę.

IMG_7452

W dawnych czasach starszyzna kobieca była w wielu społecznościach bardzo szanowana. To kobiety pytano zarówno o zasadność łowów w określonym czasie, jak i możliwość wysiewu zbóż. Podejmowały także istotne decyzje dotyczące życia własnej zbiorowości. W późniejszych wiekach płeć piękną i jej wiedzę zaczęto uważać za zagrożenie. Wystarczy przypomnieć sobie palenie wiedźm na stosach. Wiedźma oznaczała osobę, która wie, a wtajemniczenie kobiet było zbrodnią. W związku z tak tragicznymi wydarzeniami, kobiety na chwilę przycichły, stłumiły własną energię i usunęły się w cień. Teraz, po długim śnie, zaczynają na powrót budzić się do życia, aby zrównoważyć zachwianą energię świata, zdominowaną przez ostatnie wieki przez męski pierwiastek.

IMG_7454



Pani Tanna uważa, że światowy kryzys jest wynikiem właśnie tejże nierównowagi, zaburzenia harmonii oraz błędu człowieka, iż może on działać w oddzieleniu od całości istnienia. Wyzbycie się duchowości spowodowało w ludziach poczucie lęku oraz pustki. Uczuć tych nie da się zaspokoić gromadzeniem ani dóbr materialnych ani ciągłym zwiększaniem konsumpcji. Nie pomoże zatem nowy model samochodu, willa z basenem i kosztowne gadżety. Dopóki nie zrozumiemy, że odwróciliśmy się od naszej matki Ziemi i do niej nie powrócimy, dbając o nią i troszcząc się o jej dobro, dopóty będziemy odczuwać duchową stratę.
Bardzo ważnym słowem jest miłość, która jest życiodajna i scalająca. Jest to potężna duchowa energia, której potrzeba nam bardzo wiele, aby uratować naszą planetę podzieloną przez konflikty oraz walkę o wpływy. Zazwyczaj taką wartością jest także religia, chociaż doskonale wiemy, iż bywa także punktem zapalnym wielu wojen. W Melbourne (Australia) odbędzie się niedługo Parlament Religii Świata. Wydarzenie to stało się nadzieją na porozumienie i pojednanie wszystkich wyznań. Podczas zgromadzenia parlamentu, swoją inicjatywę wysunęły także kobiety, a mianowicie „Przebudzenie św. Kobiecości”, mającej na celu ponadnarodowe spotkanie, dialog oraz połączenie kobiecej energii.
Pani Tanna zawodowo zajmuje się organizacją Kręgów Uzdrawiającej Mocy. Są to spotkania oparte na pierwotnych, szamańskich tradycjach pomagające w radzeniu sobie z przełomowymi wydarzeniami oraz procesami życiowymi, zwane „progami życia” (stawanie się kobietą, matką, starzenie się, itp.). Dzięki wsparciu innych kobiet znajdujących się w kręgu, łatwiej przejść jest przez trudne momenty.
W trakcie spotkania, każda z uczestniczek miała okazję wypowiedzieć się, komentując podjęte wcześniej tematy. Padały pytania i pojawiały się wątpliwości czym różni się energia kobieca od tej męskiej i czy takie spotkania kobiet są potrzebne. Padały bardzo różne opinie, w niektórych przypadkach skrajne.
Pani Tanna uważa, że w niektórych przypadkach, np. po traumatycznych przeżyciach kobiet wykorzystywanych seksualnie, nie są one w stanie zaufać mężczyznom i opowiedzieć o swoim bólu. Naturalną rzeczą jest to, że na początku taka osoba bezpieczniej będzie się czuła wśród kobiet. Dopiero gdy już uleczy swoje rany, ewentualnie dopiero później zdobędzie się na rozmowę na ten temat także z mężczyzną. Zarówno ani pani Elżbieta, ani pani Tanna , nie wyobrażają sobie życia bez spotkania z kobietami oraz energii kobiet. Wbrew pozorom, po pozytywnych chwilach spędzonych z kobietami, o wiele łatwiej dochodzą do porozumienia również z mężczyznami.


Na zakończenie panelu, uczestniczki utworzyły krąg, aby trzymając się za ręce zaśpiewać wspólnie pieśń:

My wszyscy z bogini
I do niej wrócimy
Tak jak kropla deszczu
Znika w oceanie


Więcej zdjęć TUTAJ.
Autorka zdjęć: Aleksandra Wirzeska

Partnerzy

Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama