„Od pomysłu do biznesu, czyli jak znaleźć pomysł na biznes i wdrożyć go w życie” 4-6 marca 2011
Poniżej prezentujemy konferencję i szkolenia IV edycji Sukces na Start oczami uczestniczek. Poniżej fragmenty poszczególnych relacji konkursowych oraz ankiet przeprowadzonych po projekcie:
Akademia Kobiet Sukcesu brzmi dumnie. Tym bardziej z obawą wybieralam się po raz pierwszy jako słuchacz na konferencję, organizowaną dla wszystkich kobiet pragnących ów sukces osiągnąć. Można powiedzieć, że już tradycją stały się spotkania dla kobiet w Centrum Łowicka. Duży tłok i harmider kobiecych rozmów dobrze nastrajały od samego wejścia. Tu o biznesie, tam o dzieciach, uśmiechy na twarzach – zapowiada się dobrze.

Przy rejestracji za oddanie własnej wizytówki, otrzymywało się wizytówkę z przesłaniem. I tu brawa dla organizatorek za pomysł. Nic nie dzieję się bez przyczyny, więc każda z rejestrujących się na konferencję Pań, otrzymała od razu motto do realizacji. Mam ciężki orzech do zgryzienia, bo u mnie było o wybaczaniu, ale o tym innym razem.


Sala pękała w szwach. Nawet schodki na końcu sali były zajęte przez uczestniczki. Prelegentki w pełnej gotowości, a tu wkracza na scenę konferansjer. Jak rozruszać salę pełną kobiet? Oto jest pytanie – Maciej Morawski z firmy City Events nie miał łatwego zadania... Po dwóch krótkich ide-breakerach na przełamanie pierwszych lodów, powitały nas w pełni profesjonalnie i jak na gospodarzy przystało Patrycja Załug i Małgorzata Sawicka.



Najpierw wynikami „Badań nad kobiecą przedsiębiorczością“ podzieliła się z nami firma Quality Watch. Ankietę przeprowadzono wśród kobiet, uczestniczek konferencji, które prowadzą własny biznes lub planują taki uruchomić. Badania zinterpretował dla nas mężczyzna – dyrektor zarządzający Quality Watch, Piotr Szawiec. Większość ankietowanych dopiero przymierzała się do założenia firmy. Z badania wynika, że wszystkie kobiety mają podobną motywację do uruchomienia biznesu i jest to w pierwszej kolejności realizacja marzeń.

Następnie odbył się panel „Dobry pomysł – połowa sukcesu“. I goście specjalni staneli na wysokości zadania – ciekawie, na temat, z przykładami z życia wziętymi. Tą część dyskusji zręcznie poprowadziła Patrycja Załug.


Pierwsza wypowiedziała się Katarzyna Bryczkowska, właścicielka firmy szkoleniowej IQ145. Konkretna bizneswoman, która zachęcając do realizacji marzeń posłużyła się przykładem założenia sklepu mięsnego na osiedlu, na którym brakuje takiego miejsca. Tak sklepu mięsnego, wcale nie butiku czy salonu pięknośći. Przecież to by było zbyt oczywiste. I prosze sobie wyobrazić, że ten przykład okazał się na tyle obrazowy, że wracano do niego wielokrotnie. Głównym przesłaniem pani Bryczkowskiej jest podpowiedź, że najlepszy biznes rodzi się z pasji i marzeń. A głowa nie może działać w oderwaniu od serca. Musimy umieć i chcieć się identyfikować z zawodem, który wykonujemy!

Następnie wystąpiła Alicja Sójka (na zdjęciu powyżej), dyrektor klubu Oriflame, która jak wielokrotnie podkreśliła kocha ludzi i to doprowadziło ją do obecnego miejsca pracy. Droga była długa. Od świetnych pozycji i stanowisk w korporacjach, przez własny sklep. Było w nim zbyt nudno jak na osobę nieustannie poszukującą kontaktu z ludźmi. Oriflame miało być urozmaiceniem i rozwiązaniem doraźnym, a przerodziłe się w wymarzony biznes przynoszący satysfakcje i zysk. Dobra rada pani Sójki: „Każdy kto chcę może dużo, ale czy to weźmie, zależy tylko od niego.“

Anna Kondratowicz, finalistka I etapu konkursu „Kobieta Sukcesu 2011“. Przez wiele lat redaktorka najlepszych pism kobiecych. Mama, która słysząc pewnego dnia prośbę synka żeby „nie wracała później niż późno z pracy“, postanowiła coś w życiu zmienić. Po urodzeniu drugiego dziecka, wspomagając się sesjami coachingowymi, postanowiła postawić na swoim i wykorzystać swóje atuty – zawód dziennikarza i kontakty w firmach kosmetycznych. Założyła coraz lepiej prosperujący portal urodowy dla kobiet www.ibeauty.pl.

Przykładem dla wszystkich kobiet, które większość życia zarządzały domem (chociaż następna panelistka użyła bardziej dosadnego sformułowania) i znalazły się na zakręcie, powinna być Karin Lesiak (na zdjęciu powyżej). Mama trójki dzieci, w wieku 40 lat życie zmusiło do podjęcia próby samodzielnej pracy i wyszło świetnie. Połączyła pasje zajmowania się dziećmi ze sposobem na zarabianie. Z sukcesem prowadzi firmę „Szkiełko i Oko“, oferującej zajęcia edukacyjne dla dzieci.
Panel zamykał Piotr Szawiec – dyrektor zarządzający młodej firmy konsultingowo-badawczej Quality Watch. Tutaj pojawił się męski głos rozsądku i bardziej racjonalne podejście. Pan Szawiec namawia do zbadania potrzeb rynku własnymi możliwościami przed założeniem firmy.
Wszystkie przedstawione historie zostały zwieńczone sukcesem. Ale z widowni padło pytanie – co jak napotykamy problemy z płynnością finansową? Skąd wziąć siłę na dalsze działania?
Oto rozwiązania naszych panelistów:
1) Należy poklepać się prawą dłonią po lewym ramieniu, bo jak sami tego nie zrobimy, nikt za nas tego nie zrobi.
2) Należy pamiętać o wartościach podstawowych, jaką są rodzina i dzieci.
3) Mimo nerwów i bólu brzucha, należy nauczyć się windykować należności.
4) Trzeba być przezornym i planować finanse długofalowo, mieć dobry plan i organizacje.
5) Rozdzielić kwestię finansów domowych i finansów firmy oraz wspomagać się dofinansowaniami.

Drugie pytanie z sali: A jakie ich zdaniem cechy charakteru są potrzebne do osiągnięcia sukcesu?:
1) Wytrwałość
2) Rzetelność
3) Konsekwencja
4) Odpowiedzialność
5) Niezależność
6) Motywacja
Padło też pytanie o preferowane formy promocji, ale tutaj wszyscy paneliści byli zgodni – najważniejsze są relację, wzajemne rekomendacje, jakość oferty i marketing szeptany.
Zbliżając się ku końcowi, każdy z gości specjalnych miał jednym zdaniem zachęcić słuchaczki do realizowania swoich marzeń odnośnie własnego biznesu i zrobiło się znowu doniośle. Drogie Kobiety – mamy się nie bać marzeń! Nawet najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku.

Druga część konferencji miała wymiar bardziej praktyczny. Panel „Pora na inwestycje – dotacje, inkubacje, anioły biznesu“ poprowadziła Małgorzata Sawicka.

Dotyczył on form i możliwości dofinansowania biznesu. O funduszach unijnych, inwestorach i aniołach biznesu w ciekawy i przystępny sposób opowiadali dr Rafał Kasprzak – autor książki o dotacjach unijnych, Szymon Kurzyca reprezentujący Aniołów Biznesu Lewiatan i Dariusz Żuk – prezes Polski Przedsiębiorczej.
Elementem łączącym obydwa panele dyskusyjne była myśl, w zasadę której najważniejsze do realizacji marzeń jest mix determinacji, pasji i szczypty szczęścia. Co ciekawe, o szczęściu, jako niezbędnym elemencie poprowadzenia biznesu, mówili głównie panowie.
Zgodnie z przykładem przytoczonym przez Dariusza Żuka (na zdjęciu obok), jeśli lubimy leżeć – możemy testować lub produkować łożka czy materace i na tym zarabiać. Zanim jednak przejdziemy do realizacji marzeń, lepiej swój plan przeanalizować w kilku prostych krokach:
1) Jaka jest potrzeba rynku?
2) Jak mój biznes może ją zaspokoić?
3) Dlaczego zaspokoi ją lepiej od konkurencji?
4) Jak chcę do tego dojść?
Jak słusznie zauważyli szanowni prelegenci, stworzenie i opisanie nowej usługi czy produktu to nie jest jeszcze sposób na zarabianie. To tylko środek do zarabiania. Nadal pozostaje pytanie JAK ZAROBIĆ?
Ale na to nurtujące pytanie pozostaje nam uzyskać wiedzę w praktycę. Na co czekacie – do dzieła z realizacją pomysłów!
Autorka: Vesna Lorenc
Wystartuj po sukces
Pierwszy weekend marca upłynął w Warszawie pod znakiem kobiet sukcesu. W dniach 04‐06 marca wystartował pierwszy w tym roku cykl szkoleń oraz konferencja zatytułowany „Od pomysłu do biznesu, czyli jak znaleźć pomysł i wdrożyć go w życie”. Jest on częścią długofalowego projektu, którego celem jest rozwój kompetencji zawodowych kobiet.
W ciągu tych dni każda z uczestniczek miała szansę spotkać wiele interesujących osób, wysłuchać rad ekspertów oraz uczestniczyć na wielu inspirujących szkoleniach. A wszystko było poświęcone tematyce samodoskonalenia się oraz założenia własnego biznesu.
Piątkowe spotkanie poprowadziły autorki i organizatorki projektu: Patrycja Załug (założycielka Instytutu Przemiany - na zdjęciu po lewej) oraz Małgorzata Sawicka (założycielka Akademii Kobiet Sukcesu - na zdjęciu po prawej).
Konferencja była poświęcona dwóm głównym zagadnieniom ujętym w formie paneli dyskusyjnych. Pierwszy był poświęcony poszukiwaniu pomysłu na biznes.
Udział w nim wzięły kobiety sukcesu: Alicja Sójka (Dyrektor Klubu Oriflame), Katarzyna Bryczkowska (finalistka Bizneswoman 2008, właścicielka firmy IQ145), Anna Kondratowicz (finalistka I etapu konkursu „Kobieta sukcesu 2011, właścicielka portalu iBeauty.pl ), Karin Lesiak (finalistka I etapu konkursu „Kobieta sukcesu 2011, właścicielka firmy Szkiełko i Oko) oraz jedyny mężczyzna Piotr Szawiec (dyrektor zarządzający firmy Quality Watch).
I chociaż każdy z gości, jak również same organizatorki projektu i zarazem właścicielki firm, pokonał różne drogi, kierował się innymi motywacjami, to jednak wszyscy byli zgodni co do jednego: pomysł musi wypływać prosto z serca i być poparty rzetelnymi badaniami i analizą rynku.

Są bowiem momenty, jak w każdej sferze naszego życia, że jest trudno, przeżywamy kryzys i
zniechęcenie. Jeśli jednak robi się coś, co wypływa z naszej pasji i sprawia nam przyjemność, wtedy jest dużo prościej pokonać przeciwności losu. (...) Prelegenci podkreślali również, że bardzo dużą rolę odgrywają kontakty, dobre relacje z ludźmi, bo to przecież im sprzedajemy nasze produkty czy usługi i z nimi pracujemy na swój sukces.
Obaw przed założeniem własnego przedsięwzięcia jest wiele. Z ankiety, która była przeprowadzona przed konferencją, a jej wyniki zaprezentowane podczas spotkania przez Piotra Szawca wynikało, że najbardziej boimy się utraty płynności finansowej i upadłości firmy w pierwszym roku działalności. Dlatego też tak bardzo trafny był drugi panel dyskusyjny poświęcony sposobom zdobywania dofinansowania.

Brali w nim udział eksperci: dr Rafał Kasprzyk, który przybliżył nam tematykę dotacji unijnych, Szymon Kurzyca, ekspert inwestycyjny i finansowy z sieci Aniołów Biznesu oraz Dariusz Żuk, prezes Polski Przedsiębiorczej oraz Przewodniczący Rady Nadzorczej AIP Group,który obszernie opowiadał o inkubatorach biznesu. Byłam zaskoczona jak jest dużo możliwości, aby zrealizować swój pomysł. Dotacje unijne pomogą głównie osobom z mniejszych miejscowości, które mają dużą przerwę w pracy, w Inkubatorze Przedsiębiorczości mamy możliwość stworzenia prototypu biznesu, przetestowania go. Jeśli potrzebujemy znacznych funduszy na zrealizowanie pomysłu możemy zgłosić się do Aniołów Biznesu. Są to przedsiębiorcy, którzy inwestują swoje pieniądze w duże przedsięwzięcia (po 4‐5 latach włożony kapitał powinien zwielokrotnić się 20‐30 razy).
Oczywiście sam pomysł nie wystarczy, trzeba go jeszcze umieć sprzedać ‐ w ciągu 15 minut. W tym pomogą nam warsztaty i szkolenia przygotowane przez sieć Aniołów Biznesu. Konkurencja jest duża, bo średnio na sto pomysłów są realizowane jeden lub dwa. Ale w końcu komuś się udaje.

A jak wytrwale dążyć do wytyczonych przez siebie celów i łatwo się nie poddawać miałyśmy okazję popracować podczas warsztatów, które odbywały się w kolejnych dniach. I choć każde szkolenie trwało dwie godziny, to wystarczyło, żeby zaczerpnąć inspiracji i energii do dalszego działania.
Na początek zdecydowałam się na Kurs na Sukces. Po raz kolejny utwierdziłam się jak ważne jest dbanie o siebie (o to co jem, jak się ruszam, jak oddycham) oraz pozytywne myślenie, które jest przecież procesem zadawania pytań i udzielania sobie na nie odpowiedzi. Powinniśmy skupić się na tych, które nas zmotywują, a nie zniechęcają czy też dołują oraz walczyć z przekonaniami, które nas ograniczają.
Podczas tego warsztatu trener, Arkadiusz Bednarski z firmy Top Training, uświadomił nam, że w gruncie rzeczy wszystko co robimy w życiu, robimy z chęci uniknięcia bólu i w celu osiągnięcia przyjemności. Być może nie osiągamy w życiu sukcesu, bo boimy się go osiągnąć?
Z kolei czym dla każdej z nas jest sukces pomogła uświadomić Katarzyna Bryczkowska podczas szkolenia Bizneswoman czyli ja. Osobiście było to dla mnie wspaniałe doświadczenie, gdyż w ciągu kilkunastu minut uświadomiłam sobie czego tak naprawdę chcę i ułożyłam plan, który pozwoli mi to osiągnąć. To niesamowite jak czasami trzeba niewiele, żeby głośno i wyraźnie zdefiniować swoje pragnienia, z których czasami nie do końca zdajemy sobie sprawę.
Katarzyna Bryczkowska poprowadziła jeszcze inne dwa szkolenia z cyklu jak skutecznie zaplanować własny biznes: Biznesplan czyli moja koncepcja oraz Biznesplan czyli moje pieniądze. W bardzo konkretny i przystępny sposób opowiedziała jak należy pracować nad biznesplanem, czym on jest, z jakich elementów się składa oraz jak podejść do tematu pieniędzy, które są przecież naszymi pieniędzmi. Potrzebujemy ich, żeby nie tylko założyć, prowadzić firmę, ale również, żeby jeść, utrzymać rodzinę, mieć dach nad głową. Dlatego tak ważne jest stworzenie budżetu przetrwania, a zatem wszystkich wydatków, które musimy ponieść, żeby żyć (jedzenie, raty kredytu, czynsz, itp.). Choć nie pojawi się w żadnym biznesplanie, to musimy o nim zawsze pamiętać.
Był to weekend pełen inspiracji, przekazywania pozytywnej energii, pomocnych rad. Każdy mógł wybrać szkolenie dopasowane do swoich potrzeb (był też cykl związany z aspektami prawnymi prowadzenia firmy, promocją w Internecie, marketingiem i PR) i zaczerpnąć motywacji do działania. Teraz wystarczy tylko wystartować, aby dobiec do mety zwanej sukcesem.
Autorka: Monika Nowak‐Talevi
Refleksje po konferencji
Dawno nie uczestniczyłam w konferencjach organizowanych przez Akademię Kobiet Sukcesu. Moja firma założona tuż po zakończeniu pracy na etacie w dużej firmie i pomyślana jako kontynuacja działań, z którymi miałam do czynienia pracując dla innych właśnie zakończyła swoją działalność. Zakończyła bardziej w wymiarze symbolicznym niż prawnym, bo właśnie dojrzałam do zarzucenia dotychczasowego kierunku związanego z doradztwem personalnym i poszukania innego. Poczułam, że chcę robić coś innego, co bardziej odpowiada moim potrzebom i obecnym zainteresowaniom.
Na wiosnę, z nowym poczuciem, że w końcu muszę podjąć jakieś działania, aby uporządkować swoje pomysły i zacząć przekształcać je w konkretne działania zapisałam się na konferencję. Udział w niej zachęcił mnie do działania i dodał pozytywnej energii i wiary w to, że można robić rzeczy, które są nam bliskie, a ciężka praca i zaangażowanie mogą przynosić wymierne efekty. Moje pomysły związane z pomaganiem innym wydały się bardziej realne – oby tylko utrzymać tę pozytywną energię!

Podobała mi się lekkość poprowadzenia piątkowego spotkania, dobry humor dopisywał wszystkimi i mi też udzielił się ten nastrój. W niedzielę wzięłam udział w warsztacie dotyczącym promocji w Internecie, bardzo ciekawym i praktycznym. Poczułam się usatysfakcjonowana, że dostałam to, czego oczekiwałam pozytywną energię i garść konkretów.
Autorka: Joanna Targońska
Sukces na Start
Powtarzając za moim ulubionym pisarzem, sukces polega na byciu szczęśliwym samemu ze sobą wszędzie tam, gdzie jesteśmy i co robimy, niezależnie od tego czy jesteśmy prezesem wielkiej korporacji, studentem czy mnichem buddyjskim i nieważne, co nas zachwyca: teatr, nowe perfumy czy astrologia, każdy dzień może być szczęśliwy pod warunkiem, że tak postanowimy… A jeśli życie podaruje nam możliwość robienia na co dzień tego, co kochamy, będzie to prawdziwe mistrzostwo świata.
Niezwykle podoba mi się taka definicja i w pełni się z nią identyfikuję. Uważam się również za kobietę szczęśliwą, a może nawet, na swój sposób, kobietę sukcesu…
Na weekendowych szkoleniach nauczyłam się, że sukces mogę wykreować sama, że jego wielkość i splendor zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Potwierdziła się po raz kolejny stara jak świat zasada, że sami jesteśmy kowalami swojego losu. Niby nic nowego, a jednak…
Szkolenie „Kurs na sukces” uświadomiło mi, że w gruncie rzeczy ogromną rolę w osiąganiu sukcesu odgrywa samo podejście do niego, czy tego chcę, jaki chcę żeby był, czy mam wystarczająco dużo odwagi żeby go unieść i motywacji, by go kontynuować, a jeśli nie to skąd ją czerpać. Niezwykle pouczająca wiedza! Zrozumiałam też, jak ważna jest w tym poszukiwaniu harmonia, równowaga między moimi pragnieniami a moim wyobrażeniem sukcesu i moim miejscu w nim. To samo podkreśliła Kasia na szkoleniu „bizneswoman czyli ja”.
Z kolei niezwykle cenne było dla mnie szkolenie organizowane przez Ogrody Zmian i zastosowanie techniki Disneya. W moim rozumieniu pojmuję ją jako rozmowę trzech pokoleń. Widzę tu obrazek mojej rodziny, mojej mamy, babci i mnie samej.
Jako najmłodsza wchodzę w rolę wizjonera i marzę o życiu piękniejszym, o wielkich osiągnięciach, o spektakularnych zdarzeniach których jestem autorką, a co!. Potem rozmowa z mamą, czyli tym wyważonym racjonalistą, który z troską w głosie stara się powiedzieć co z tego jest osiągalne w rzeczywistym świecie. Pomaga jednocześnie znaleźć alternatywę na te najbardziej szalone, z pozoru, pomysły. Ostatnia jest babcia, czyli moje pojęcie krytyka, idealnie wpasowała się w tę rolę. O tak, to moja wyrocznia wiecznych pytań i niebotycznej wręcz troski o to jak i kiedy, i czy pomyślałam o tym, i czy o tamtym również, i może lepiej podejść bardziej ostrożnie, a może jeszcze przemyśleć to i tamto… Rozumiem jej troskę i z tą świadomością wracam do mamy, mojego racjonalisty. Mama przemyślała naszą poprzednią rozmowę i doszła do wniosku że jednak warto ryzykować, że niewiele jest do stracenia, że przecież zawsze można zacząć od nowa. Z nią tworzę realne, ale baaardzo ambitne plany a potem na chwileczkę wracam do siebie samej – tego dziecka marzącego o latających słoniach i tak sobie myślę, może gdyby miały większe uszy to wzbiły by się w powietrze…
Mój projekt na sukces nie sięga tak daleko, ale dzięki tej metodzie odnoszę wrażenie, że przemyślałam i przewidziałam (prawie) wszystko, co może się wydarzyć w czasie jego realizacji. Rozprawiłam się z możliwymi trudnościami i jestem gotowa się z nimi zmierzyć.
Teraz zatem staję na rozbiegu zwarta i gotowa do wyzwań, z zapleczem pomysłów, głową pełną entuzjastycznych idei i planów. Wiem, że wszystko czego potrzebuję mam w sobie i zamierzam to w pełni wykorzystać. Wracam do domu zmęczona, ale szczęśliwa. To dopiero początek…
Do biegu, gotowa, START !!!
Autorka: Magdalena Piasecka
Relacja z Akademii Kobiet Sukcesu, 4,5-6 marca 2011.
Z mojego punktu widzenia, jako uczestniczki, to była bardzo udana konferencja i warsztaty. Dużo się dowiedziałam. Zarówno konferencja, jak i warsztaty, dużo mi dały, były bardzo konkretne i rzeczowe. Zawsze (poza drugim panelem konferencji) zostawał czas na pytania, które na warsztatach zadawałyśmy też w trakcie samych prezentacji prowadzących warsztaty. To było super - widać było dialog pomiędzy prowadzącymi a słuchaczkami, nie siedziałyśmy jak studentki na nudnych jak flaki z olejem wykładach. Decyzja, żeby po konferencji przesłać słuchaczkom prezentacje była również ze wszech miar słuszna - pozwoliła skoncentrować się nam na słuchaniu i dialogu, nie na notowaniu.
Innymi słowy, absolutne A+ i brawo, bardzo dobra robota!
Autor: Iga Korneta
Rekomendacje i relacje z ankiet:

Jak najbardziej polecam wszystkim kobietom planującym działać na własny rachunek udział w tego typu konferencjach. Jestem pod wrażeniem ile te dwa dni już zdziałały w moim podejściu do tematu własnej przedsiębiorczości!
Podczas projektu dostałam olśnienia jeżeli chodzi o pomysł na nazwę firmy i do jakiej grupy docelowej powinnam skierować ofertę - to było jak grom z jasnego nieba :)
Dostałam skrzydeł. Czy uda mi się na nich dolecieć tam gdzie bym chciała, jeszcze nie wiem, ale wiem na 100% że chcę podjąć ten lot!

Duży plus za to,że konferencja nie idealizowała tak ważnej sprawy jaką jest założenie własnej firmy.Oprócz oczywistych głosów mówiących o tym,że posiadanie własnej firmy jest bardzo fajną sprawą,były też głosy na temat niebezpieczeństw i pułapek.Uczciwe.
Zdecydowanie warto. Szkolenie prowadzone przez profesjonalistów, wspaniała atmosfera, ciekawe osobowości. Do zobaczenia na kolejnej edycji. Pozdrawiam, Anna Buchmiet- Maminek.pl
Polecam wszystkim, którzy chcą otworzyć swój biznes, a potrzebują sporej dawki motywacji i świeżych pomysłów. To miejsce właśnie dla Ciebie!
Udział w projekcie otwiera na nowe szanse i daje poczucie większej pewności i zaufania do decyzji jakie się podjęło realizować . Pozdrawiam serdecznie Mozartina

W projekcie "Sukces na Start" podoba mi się dobra energia. Prowadzący są tak nia naładowani, ze udziela się wszystkim innym:-)
Polecam udział w projekcie "Sukces na Start" ze względu na inspirację, nowe pomysły, doświadczenia innych i przede wszystkim bogatą, bezcenną wiedzę nt. prowadzenia własnej działalności :) Kasia Kaźmierczak
Projekt Sukces na Start doda Ci wiary w siebie, energii i pokaże, że własna firma jest na wyciągnięcie ręki! Dobralina

dobra zabawa, dużo cennych informacji oraz super początek dla własnej rozowju biznesu! Joanna M.
Profesjonalna organizacja projektu. Ciekawa i pożyteczna tematyka szkoleń. Zdecydowanie warto poświęcić swój czas i uwagę. Agnieszka N.
Organizatorzy świeżym okiem wyłapują i wdrażają najnowsze trendy w zarządzaniu.
Szkolenia przemyślane, dobrze zaprojektowane, fajna atmosfera. Prelegenci i eksperci z doświadczeniem wiarygodni. Dodały mi skrzydeł. Zofia
Dziękujemy za wszystkie relacje i rekomendacje! Zapraszamy na kolejne konferencje i szkolenia Sukces na Start - o najbliższej edycji dowiesz się zawsze w zakładce Sukces na Start.
Poniżej prezentujemy konferencję i szkolenia IV edycji Sukces na Start oczami uczestniczek. Poniżej fragmenty poszczególnych relacji konkursowych oraz ankiet przeprowadzonych po projekcie:
Akademia Kobiet Sukcesu brzmi dumnie. Tym bardziej z obawą wybieralam się po raz pierwszy jako słuchacz na konferencję, organizowaną dla wszystkich kobiet pragnących ów sukces osiągnąć. Można powiedzieć, że już tradycją stały się spotkania dla kobiet w Centrum Łowicka. Duży tłok i harmider kobiecych rozmów dobrze nastrajały od samego wejścia. Tu o biznesie, tam o dzieciach, uśmiechy na twarzach – zapowiada się dobrze.

Przy rejestracji za oddanie własnej wizytówki, otrzymywało się wizytówkę z przesłaniem. I tu brawa dla organizatorek za pomysł. Nic nie dzieję się bez przyczyny, więc każda z rejestrujących się na konferencję Pań, otrzymała od razu motto do realizacji. Mam ciężki orzech do zgryzienia, bo u mnie było o wybaczaniu, ale o tym innym razem.


Sala pękała w szwach. Nawet schodki na końcu sali były zajęte przez uczestniczki. Prelegentki w pełnej gotowości, a tu wkracza na scenę konferansjer. Jak rozruszać salę pełną kobiet? Oto jest pytanie – Maciej Morawski z firmy City Events nie miał łatwego zadania... Po dwóch krótkich ide-breakerach na przełamanie pierwszych lodów, powitały nas w pełni profesjonalnie i jak na gospodarzy przystało Patrycja Załug i Małgorzata Sawicka.



Najpierw wynikami „Badań nad kobiecą przedsiębiorczością“ podzieliła się z nami firma Quality Watch. Ankietę przeprowadzono wśród kobiet, uczestniczek konferencji, które prowadzą własny biznes lub planują taki uruchomić. Badania zinterpretował dla nas mężczyzna – dyrektor zarządzający Quality Watch, Piotr Szawiec. Większość ankietowanych dopiero przymierzała się do założenia firmy. Z badania wynika, że wszystkie kobiety mają podobną motywację do uruchomienia biznesu i jest to w pierwszej kolejności realizacja marzeń.

Następnie odbył się panel „Dobry pomysł – połowa sukcesu“. I goście specjalni staneli na wysokości zadania – ciekawie, na temat, z przykładami z życia wziętymi. Tą część dyskusji zręcznie poprowadziła Patrycja Załug.


Pierwsza wypowiedziała się Katarzyna Bryczkowska, właścicielka firmy szkoleniowej IQ145. Konkretna bizneswoman, która zachęcając do realizacji marzeń posłużyła się przykładem założenia sklepu mięsnego na osiedlu, na którym brakuje takiego miejsca. Tak sklepu mięsnego, wcale nie butiku czy salonu pięknośći. Przecież to by było zbyt oczywiste. I prosze sobie wyobrazić, że ten przykład okazał się na tyle obrazowy, że wracano do niego wielokrotnie. Głównym przesłaniem pani Bryczkowskiej jest podpowiedź, że najlepszy biznes rodzi się z pasji i marzeń. A głowa nie może działać w oderwaniu od serca. Musimy umieć i chcieć się identyfikować z zawodem, który wykonujemy!

Następnie wystąpiła Alicja Sójka (na zdjęciu powyżej), dyrektor klubu Oriflame, która jak wielokrotnie podkreśliła kocha ludzi i to doprowadziło ją do obecnego miejsca pracy. Droga była długa. Od świetnych pozycji i stanowisk w korporacjach, przez własny sklep. Było w nim zbyt nudno jak na osobę nieustannie poszukującą kontaktu z ludźmi. Oriflame miało być urozmaiceniem i rozwiązaniem doraźnym, a przerodziłe się w wymarzony biznes przynoszący satysfakcje i zysk. Dobra rada pani Sójki: „Każdy kto chcę może dużo, ale czy to weźmie, zależy tylko od niego.“

Anna Kondratowicz, finalistka I etapu konkursu „Kobieta Sukcesu 2011“. Przez wiele lat redaktorka najlepszych pism kobiecych. Mama, która słysząc pewnego dnia prośbę synka żeby „nie wracała później niż późno z pracy“, postanowiła coś w życiu zmienić. Po urodzeniu drugiego dziecka, wspomagając się sesjami coachingowymi, postanowiła postawić na swoim i wykorzystać swóje atuty – zawód dziennikarza i kontakty w firmach kosmetycznych. Założyła coraz lepiej prosperujący portal urodowy dla kobiet www.ibeauty.pl.

Przykładem dla wszystkich kobiet, które większość życia zarządzały domem (chociaż następna panelistka użyła bardziej dosadnego sformułowania) i znalazły się na zakręcie, powinna być Karin Lesiak (na zdjęciu powyżej). Mama trójki dzieci, w wieku 40 lat życie zmusiło do podjęcia próby samodzielnej pracy i wyszło świetnie. Połączyła pasje zajmowania się dziećmi ze sposobem na zarabianie. Z sukcesem prowadzi firmę „Szkiełko i Oko“, oferującej zajęcia edukacyjne dla dzieci.
Panel zamykał Piotr Szawiec – dyrektor zarządzający młodej firmy konsultingowo-badawczej Quality Watch. Tutaj pojawił się męski głos rozsądku i bardziej racjonalne podejście. Pan Szawiec namawia do zbadania potrzeb rynku własnymi możliwościami przed założeniem firmy. Wszystkie przedstawione historie zostały zwieńczone sukcesem. Ale z widowni padło pytanie – co jak napotykamy problemy z płynnością finansową? Skąd wziąć siłę na dalsze działania?
Oto rozwiązania naszych panelistów:
1) Należy poklepać się prawą dłonią po lewym ramieniu, bo jak sami tego nie zrobimy, nikt za nas tego nie zrobi.
2) Należy pamiętać o wartościach podstawowych, jaką są rodzina i dzieci.
3) Mimo nerwów i bólu brzucha, należy nauczyć się windykować należności.
4) Trzeba być przezornym i planować finanse długofalowo, mieć dobry plan i organizacje.
5) Rozdzielić kwestię finansów domowych i finansów firmy oraz wspomagać się dofinansowaniami.

Drugie pytanie z sali: A jakie ich zdaniem cechy charakteru są potrzebne do osiągnięcia sukcesu?:
1) Wytrwałość
2) Rzetelność
3) Konsekwencja
4) Odpowiedzialność
5) Niezależność
6) Motywacja
Padło też pytanie o preferowane formy promocji, ale tutaj wszyscy paneliści byli zgodni – najważniejsze są relację, wzajemne rekomendacje, jakość oferty i marketing szeptany.
Zbliżając się ku końcowi, każdy z gości specjalnych miał jednym zdaniem zachęcić słuchaczki do realizowania swoich marzeń odnośnie własnego biznesu i zrobiło się znowu doniośle. Drogie Kobiety – mamy się nie bać marzeń! Nawet najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku.

Druga część konferencji miała wymiar bardziej praktyczny. Panel „Pora na inwestycje – dotacje, inkubacje, anioły biznesu“ poprowadziła Małgorzata Sawicka.

Dotyczył on form i możliwości dofinansowania biznesu. O funduszach unijnych, inwestorach i aniołach biznesu w ciekawy i przystępny sposób opowiadali dr Rafał Kasprzak – autor książki o dotacjach unijnych, Szymon Kurzyca reprezentujący Aniołów Biznesu Lewiatan i Dariusz Żuk – prezes Polski Przedsiębiorczej.
Elementem łączącym obydwa panele dyskusyjne była myśl, w zasadę której najważniejsze do realizacji marzeń jest mix determinacji, pasji i szczypty szczęścia. Co ciekawe, o szczęściu, jako niezbędnym elemencie poprowadzenia biznesu, mówili głównie panowie.
Zgodnie z przykładem przytoczonym przez Dariusza Żuka (na zdjęciu obok), jeśli lubimy leżeć – możemy testować lub produkować łożka czy materace i na tym zarabiać. Zanim jednak przejdziemy do realizacji marzeń, lepiej swój plan przeanalizować w kilku prostych krokach: 1) Jaka jest potrzeba rynku?
2) Jak mój biznes może ją zaspokoić?
3) Dlaczego zaspokoi ją lepiej od konkurencji?
4) Jak chcę do tego dojść?
Jak słusznie zauważyli szanowni prelegenci, stworzenie i opisanie nowej usługi czy produktu to nie jest jeszcze sposób na zarabianie. To tylko środek do zarabiania. Nadal pozostaje pytanie JAK ZAROBIĆ?
Ale na to nurtujące pytanie pozostaje nam uzyskać wiedzę w praktycę. Na co czekacie – do dzieła z realizacją pomysłów!
Autorka: Vesna Lorenc
Wystartuj po sukces
Pierwszy weekend marca upłynął w Warszawie pod znakiem kobiet sukcesu. W dniach 04‐06 marca wystartował pierwszy w tym roku cykl szkoleń oraz konferencja zatytułowany „Od pomysłu do biznesu, czyli jak znaleźć pomysł i wdrożyć go w życie”. Jest on częścią długofalowego projektu, którego celem jest rozwój kompetencji zawodowych kobiet.
W ciągu tych dni każda z uczestniczek miała szansę spotkać wiele interesujących osób, wysłuchać rad ekspertów oraz uczestniczyć na wielu inspirujących szkoleniach. A wszystko było poświęcone tematyce samodoskonalenia się oraz założenia własnego biznesu.
Piątkowe spotkanie poprowadziły autorki i organizatorki projektu: Patrycja Załug (założycielka Instytutu Przemiany - na zdjęciu po lewej) oraz Małgorzata Sawicka (założycielka Akademii Kobiet Sukcesu - na zdjęciu po prawej). Konferencja była poświęcona dwóm głównym zagadnieniom ujętym w formie paneli dyskusyjnych. Pierwszy był poświęcony poszukiwaniu pomysłu na biznes.
Udział w nim wzięły kobiety sukcesu: Alicja Sójka (Dyrektor Klubu Oriflame), Katarzyna Bryczkowska (finalistka Bizneswoman 2008, właścicielka firmy IQ145), Anna Kondratowicz (finalistka I etapu konkursu „Kobieta sukcesu 2011, właścicielka portalu iBeauty.pl ), Karin Lesiak (finalistka I etapu konkursu „Kobieta sukcesu 2011, właścicielka firmy Szkiełko i Oko) oraz jedyny mężczyzna Piotr Szawiec (dyrektor zarządzający firmy Quality Watch).
I chociaż każdy z gości, jak również same organizatorki projektu i zarazem właścicielki firm, pokonał różne drogi, kierował się innymi motywacjami, to jednak wszyscy byli zgodni co do jednego: pomysł musi wypływać prosto z serca i być poparty rzetelnymi badaniami i analizą rynku.

Są bowiem momenty, jak w każdej sferze naszego życia, że jest trudno, przeżywamy kryzys i
zniechęcenie. Jeśli jednak robi się coś, co wypływa z naszej pasji i sprawia nam przyjemność, wtedy jest dużo prościej pokonać przeciwności losu. (...) Prelegenci podkreślali również, że bardzo dużą rolę odgrywają kontakty, dobre relacje z ludźmi, bo to przecież im sprzedajemy nasze produkty czy usługi i z nimi pracujemy na swój sukces.
Obaw przed założeniem własnego przedsięwzięcia jest wiele. Z ankiety, która była przeprowadzona przed konferencją, a jej wyniki zaprezentowane podczas spotkania przez Piotra Szawca wynikało, że najbardziej boimy się utraty płynności finansowej i upadłości firmy w pierwszym roku działalności. Dlatego też tak bardzo trafny był drugi panel dyskusyjny poświęcony sposobom zdobywania dofinansowania.

Brali w nim udział eksperci: dr Rafał Kasprzyk, który przybliżył nam tematykę dotacji unijnych, Szymon Kurzyca, ekspert inwestycyjny i finansowy z sieci Aniołów Biznesu oraz Dariusz Żuk, prezes Polski Przedsiębiorczej oraz Przewodniczący Rady Nadzorczej AIP Group,który obszernie opowiadał o inkubatorach biznesu. Byłam zaskoczona jak jest dużo możliwości, aby zrealizować swój pomysł. Dotacje unijne pomogą głównie osobom z mniejszych miejscowości, które mają dużą przerwę w pracy, w Inkubatorze Przedsiębiorczości mamy możliwość stworzenia prototypu biznesu, przetestowania go. Jeśli potrzebujemy znacznych funduszy na zrealizowanie pomysłu możemy zgłosić się do Aniołów Biznesu. Są to przedsiębiorcy, którzy inwestują swoje pieniądze w duże przedsięwzięcia (po 4‐5 latach włożony kapitał powinien zwielokrotnić się 20‐30 razy).
Oczywiście sam pomysł nie wystarczy, trzeba go jeszcze umieć sprzedać ‐ w ciągu 15 minut. W tym pomogą nam warsztaty i szkolenia przygotowane przez sieć Aniołów Biznesu. Konkurencja jest duża, bo średnio na sto pomysłów są realizowane jeden lub dwa. Ale w końcu komuś się udaje.

A jak wytrwale dążyć do wytyczonych przez siebie celów i łatwo się nie poddawać miałyśmy okazję popracować podczas warsztatów, które odbywały się w kolejnych dniach. I choć każde szkolenie trwało dwie godziny, to wystarczyło, żeby zaczerpnąć inspiracji i energii do dalszego działania.
Na początek zdecydowałam się na Kurs na Sukces. Po raz kolejny utwierdziłam się jak ważne jest dbanie o siebie (o to co jem, jak się ruszam, jak oddycham) oraz pozytywne myślenie, które jest przecież procesem zadawania pytań i udzielania sobie na nie odpowiedzi. Powinniśmy skupić się na tych, które nas zmotywują, a nie zniechęcają czy też dołują oraz walczyć z przekonaniami, które nas ograniczają.
Podczas tego warsztatu trener, Arkadiusz Bednarski z firmy Top Training, uświadomił nam, że w gruncie rzeczy wszystko co robimy w życiu, robimy z chęci uniknięcia bólu i w celu osiągnięcia przyjemności. Być może nie osiągamy w życiu sukcesu, bo boimy się go osiągnąć?
Z kolei czym dla każdej z nas jest sukces pomogła uświadomić Katarzyna Bryczkowska podczas szkolenia Bizneswoman czyli ja. Osobiście było to dla mnie wspaniałe doświadczenie, gdyż w ciągu kilkunastu minut uświadomiłam sobie czego tak naprawdę chcę i ułożyłam plan, który pozwoli mi to osiągnąć. To niesamowite jak czasami trzeba niewiele, żeby głośno i wyraźnie zdefiniować swoje pragnienia, z których czasami nie do końca zdajemy sobie sprawę.Katarzyna Bryczkowska poprowadziła jeszcze inne dwa szkolenia z cyklu jak skutecznie zaplanować własny biznes: Biznesplan czyli moja koncepcja oraz Biznesplan czyli moje pieniądze. W bardzo konkretny i przystępny sposób opowiedziała jak należy pracować nad biznesplanem, czym on jest, z jakich elementów się składa oraz jak podejść do tematu pieniędzy, które są przecież naszymi pieniędzmi. Potrzebujemy ich, żeby nie tylko założyć, prowadzić firmę, ale również, żeby jeść, utrzymać rodzinę, mieć dach nad głową. Dlatego tak ważne jest stworzenie budżetu przetrwania, a zatem wszystkich wydatków, które musimy ponieść, żeby żyć (jedzenie, raty kredytu, czynsz, itp.). Choć nie pojawi się w żadnym biznesplanie, to musimy o nim zawsze pamiętać.
Był to weekend pełen inspiracji, przekazywania pozytywnej energii, pomocnych rad. Każdy mógł wybrać szkolenie dopasowane do swoich potrzeb (był też cykl związany z aspektami prawnymi prowadzenia firmy, promocją w Internecie, marketingiem i PR) i zaczerpnąć motywacji do działania. Teraz wystarczy tylko wystartować, aby dobiec do mety zwanej sukcesem.
Autorka: Monika Nowak‐Talevi
Refleksje po konferencji
Dawno nie uczestniczyłam w konferencjach organizowanych przez Akademię Kobiet Sukcesu. Moja firma założona tuż po zakończeniu pracy na etacie w dużej firmie i pomyślana jako kontynuacja działań, z którymi miałam do czynienia pracując dla innych właśnie zakończyła swoją działalność. Zakończyła bardziej w wymiarze symbolicznym niż prawnym, bo właśnie dojrzałam do zarzucenia dotychczasowego kierunku związanego z doradztwem personalnym i poszukania innego. Poczułam, że chcę robić coś innego, co bardziej odpowiada moim potrzebom i obecnym zainteresowaniom.
Na wiosnę, z nowym poczuciem, że w końcu muszę podjąć jakieś działania, aby uporządkować swoje pomysły i zacząć przekształcać je w konkretne działania zapisałam się na konferencję. Udział w niej zachęcił mnie do działania i dodał pozytywnej energii i wiary w to, że można robić rzeczy, które są nam bliskie, a ciężka praca i zaangażowanie mogą przynosić wymierne efekty. Moje pomysły związane z pomaganiem innym wydały się bardziej realne – oby tylko utrzymać tę pozytywną energię!

Podobała mi się lekkość poprowadzenia piątkowego spotkania, dobry humor dopisywał wszystkimi i mi też udzielił się ten nastrój. W niedzielę wzięłam udział w warsztacie dotyczącym promocji w Internecie, bardzo ciekawym i praktycznym. Poczułam się usatysfakcjonowana, że dostałam to, czego oczekiwałam pozytywną energię i garść konkretów.
Autorka: Joanna Targońska
Sukces na Start
Powtarzając za moim ulubionym pisarzem, sukces polega na byciu szczęśliwym samemu ze sobą wszędzie tam, gdzie jesteśmy i co robimy, niezależnie od tego czy jesteśmy prezesem wielkiej korporacji, studentem czy mnichem buddyjskim i nieważne, co nas zachwyca: teatr, nowe perfumy czy astrologia, każdy dzień może być szczęśliwy pod warunkiem, że tak postanowimy… A jeśli życie podaruje nam możliwość robienia na co dzień tego, co kochamy, będzie to prawdziwe mistrzostwo świata.
Niezwykle podoba mi się taka definicja i w pełni się z nią identyfikuję. Uważam się również za kobietę szczęśliwą, a może nawet, na swój sposób, kobietę sukcesu…
Na weekendowych szkoleniach nauczyłam się, że sukces mogę wykreować sama, że jego wielkość i splendor zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Potwierdziła się po raz kolejny stara jak świat zasada, że sami jesteśmy kowalami swojego losu. Niby nic nowego, a jednak…
Szkolenie „Kurs na sukces” uświadomiło mi, że w gruncie rzeczy ogromną rolę w osiąganiu sukcesu odgrywa samo podejście do niego, czy tego chcę, jaki chcę żeby był, czy mam wystarczająco dużo odwagi żeby go unieść i motywacji, by go kontynuować, a jeśli nie to skąd ją czerpać. Niezwykle pouczająca wiedza! Zrozumiałam też, jak ważna jest w tym poszukiwaniu harmonia, równowaga między moimi pragnieniami a moim wyobrażeniem sukcesu i moim miejscu w nim. To samo podkreśliła Kasia na szkoleniu „bizneswoman czyli ja”.
Z kolei niezwykle cenne było dla mnie szkolenie organizowane przez Ogrody Zmian i zastosowanie techniki Disneya. W moim rozumieniu pojmuję ją jako rozmowę trzech pokoleń. Widzę tu obrazek mojej rodziny, mojej mamy, babci i mnie samej.
Jako najmłodsza wchodzę w rolę wizjonera i marzę o życiu piękniejszym, o wielkich osiągnięciach, o spektakularnych zdarzeniach których jestem autorką, a co!. Potem rozmowa z mamą, czyli tym wyważonym racjonalistą, który z troską w głosie stara się powiedzieć co z tego jest osiągalne w rzeczywistym świecie. Pomaga jednocześnie znaleźć alternatywę na te najbardziej szalone, z pozoru, pomysły. Ostatnia jest babcia, czyli moje pojęcie krytyka, idealnie wpasowała się w tę rolę. O tak, to moja wyrocznia wiecznych pytań i niebotycznej wręcz troski o to jak i kiedy, i czy pomyślałam o tym, i czy o tamtym również, i może lepiej podejść bardziej ostrożnie, a może jeszcze przemyśleć to i tamto… Rozumiem jej troskę i z tą świadomością wracam do mamy, mojego racjonalisty. Mama przemyślała naszą poprzednią rozmowę i doszła do wniosku że jednak warto ryzykować, że niewiele jest do stracenia, że przecież zawsze można zacząć od nowa. Z nią tworzę realne, ale baaardzo ambitne plany a potem na chwileczkę wracam do siebie samej – tego dziecka marzącego o latających słoniach i tak sobie myślę, może gdyby miały większe uszy to wzbiły by się w powietrze…
Mój projekt na sukces nie sięga tak daleko, ale dzięki tej metodzie odnoszę wrażenie, że przemyślałam i przewidziałam (prawie) wszystko, co może się wydarzyć w czasie jego realizacji. Rozprawiłam się z możliwymi trudnościami i jestem gotowa się z nimi zmierzyć.
Teraz zatem staję na rozbiegu zwarta i gotowa do wyzwań, z zapleczem pomysłów, głową pełną entuzjastycznych idei i planów. Wiem, że wszystko czego potrzebuję mam w sobie i zamierzam to w pełni wykorzystać. Wracam do domu zmęczona, ale szczęśliwa. To dopiero początek…
Do biegu, gotowa, START !!!
Autorka: Magdalena Piasecka
Relacja z Akademii Kobiet Sukcesu, 4,5-6 marca 2011.
Z mojego punktu widzenia, jako uczestniczki, to była bardzo udana konferencja i warsztaty. Dużo się dowiedziałam. Zarówno konferencja, jak i warsztaty, dużo mi dały, były bardzo konkretne i rzeczowe. Zawsze (poza drugim panelem konferencji) zostawał czas na pytania, które na warsztatach zadawałyśmy też w trakcie samych prezentacji prowadzących warsztaty. To było super - widać było dialog pomiędzy prowadzącymi a słuchaczkami, nie siedziałyśmy jak studentki na nudnych jak flaki z olejem wykładach. Decyzja, żeby po konferencji przesłać słuchaczkom prezentacje była również ze wszech miar słuszna - pozwoliła skoncentrować się nam na słuchaniu i dialogu, nie na notowaniu.
Innymi słowy, absolutne A+ i brawo, bardzo dobra robota!
Autor: Iga Korneta
Rekomendacje i relacje z ankiet:

Jak najbardziej polecam wszystkim kobietom planującym działać na własny rachunek udział w tego typu konferencjach. Jestem pod wrażeniem ile te dwa dni już zdziałały w moim podejściu do tematu własnej przedsiębiorczości!
Podczas projektu dostałam olśnienia jeżeli chodzi o pomysł na nazwę firmy i do jakiej grupy docelowej powinnam skierować ofertę - to było jak grom z jasnego nieba :)
Dostałam skrzydeł. Czy uda mi się na nich dolecieć tam gdzie bym chciała, jeszcze nie wiem, ale wiem na 100% że chcę podjąć ten lot!

Duży plus za to,że konferencja nie idealizowała tak ważnej sprawy jaką jest założenie własnej firmy.Oprócz oczywistych głosów mówiących o tym,że posiadanie własnej firmy jest bardzo fajną sprawą,były też głosy na temat niebezpieczeństw i pułapek.Uczciwe.
Zdecydowanie warto. Szkolenie prowadzone przez profesjonalistów, wspaniała atmosfera, ciekawe osobowości. Do zobaczenia na kolejnej edycji. Pozdrawiam, Anna Buchmiet- Maminek.pl
Polecam wszystkim, którzy chcą otworzyć swój biznes, a potrzebują sporej dawki motywacji i świeżych pomysłów. To miejsce właśnie dla Ciebie!
Udział w projekcie otwiera na nowe szanse i daje poczucie większej pewności i zaufania do decyzji jakie się podjęło realizować . Pozdrawiam serdecznie Mozartina

W projekcie "Sukces na Start" podoba mi się dobra energia. Prowadzący są tak nia naładowani, ze udziela się wszystkim innym:-)
Polecam udział w projekcie "Sukces na Start" ze względu na inspirację, nowe pomysły, doświadczenia innych i przede wszystkim bogatą, bezcenną wiedzę nt. prowadzenia własnej działalności :) Kasia Kaźmierczak
Projekt Sukces na Start doda Ci wiary w siebie, energii i pokaże, że własna firma jest na wyciągnięcie ręki! Dobralina

dobra zabawa, dużo cennych informacji oraz super początek dla własnej rozowju biznesu! Joanna M.
Profesjonalna organizacja projektu. Ciekawa i pożyteczna tematyka szkoleń. Zdecydowanie warto poświęcić swój czas i uwagę. Agnieszka N.
Organizatorzy świeżym okiem wyłapują i wdrażają najnowsze trendy w zarządzaniu.
Szkolenia przemyślane, dobrze zaprojektowane, fajna atmosfera. Prelegenci i eksperci z doświadczeniem wiarygodni. Dodały mi skrzydeł. Zofia
Dziękujemy za wszystkie relacje i rekomendacje! Zapraszamy na kolejne konferencje i szkolenia Sukces na Start - o najbliższej edycji dowiesz się zawsze w zakładce Sukces na Start.








